Komornik wyrzuci Romów na bruk?

Komornik wyrzuci Romów na bruk?

Dwadzieścia osób może zostać bez dachu nad głową, bo komornik zamierza ich wyeksmitować. A w Czchowie mają zakaz zasiedlenia domu. Prawnicy wojewody poproszą prokuraturę o interwencję.

Decyzją sądu komornik musi wyrzucić Romów z Limanowej. Dwadzieścia osób z ulicy Wąskiej może zostać bez dachu nad głową, bo nieruchomość, którą kupił dla nich samorząd w odległym o 40 kilometrów Czchowie, jest objęta zakazem zasiedlenia. – Nigdy w mojej praktyce nie spotkałem się z podobnym przypadkiem. Jednocześnie działają dwa dokumenty: orzeczenie Sądu Rejonowego w Limanowej i zarządzenie władz Czchowa, które stoją ze sobą w sprzeczności – mówi Mirosław Chrapusta, dyrektor Wydziału Prawnego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.

Wyjaśnia, że sąd wydając orzeczenie o eksmisji nie uwzględnił zakazu zasiedlania nieruchomości wydanego przez Marka Chudobę, burmistrza Czchowa, choć o nim wiedział. Prawnicy wojewody postanowili zawiadomić prokuratora, gdyż jedynie on może wstrzymać decyzję sądu, który nakazał komornikowi wszcząć egzekucję. Sprawa wymaga pilnej interwencji, bo do 30 czerwca Romowie mają opuścić budynek. Ewelina i Rafał Murkowscy są roztrzęsieni. – Była nadzieja, że mediacje przyniosły skutek. Burmistrz spotkał się z nami i obiecał, że będziemy mogli szukać nowego domu w Limanowej. Odetchnęliśmy. Teraz horror znów się zaczyna – mówią zagubieni.

Zabrakło wrażliwości

Prawnicy wojewody liczyli, że skłócone samorządy Limanowej i Czchowa pogodzą mediatorzy. Odwiedziła ich Sylwia Spurek, zastępczyni rzecznika praw obywatelskich i parlamentarzyści z sejmowej komisji ds. mniejszości. – Niestety mediacje się nie udały. Myślę, że w tej sytuacji jednej ze stron zabrakło wrażliwości, natomiast twórcom programu z którego skorzystała Limanowa czujności, bo dopuścili do absurdalnej sytuacji – dodaje Chrapusta. Za pozyskane w ramach Programu integracji romskiej pieniądze samorząd Limanowej kupił nowy domu dla Romów. W programie nie sprecyzowano, że nieruchomość musi znaleźć się na terenie gminy, która korzysta z dotacji. Więc kupił im dom w innej gminie.

– Myślę, że twórcom programu nie śniło się, że komuś przyjdzie do głowy podrzucanie kukułczego jaja. Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku – komentuje Krzysztof Popiela, pełnomocnik prezydenta Nowego Sącza ds. Romów. Zdaniem Marka Chudoby, burmistrza Czchowa, burmistrz Limanowej złamał ustawę, bo nowego lokum powinien był szukać u siebie. Mieszkańcy ul. Wąskiej twierdzą, że nie chcą opuszać Limanowej. Podpisali jednak notarialną zgodę, bo burmistrz zagroził, że odbierze im dzieci, a od kiedy odmówili przeprowadzki uprzykrzał im życie i odmawiał usług komunalnych.

Grozi im bezdomność

– Ci ludzie powinni od stycznia mieszkać w Czchowie, kto weźmie odpowiedzialność, jeśli cokolwiek się stanie w ruderze przy ul. Wąskiej? – pyta burmistrz Limanowej. Chrapusta odpowiada, że to burmistrz powinien zadbać o to, by obywatele mieli gdzie mieszkać. Jeszcze w tym tygodniu prawnicy wojewody będą interweniować w prokuraturze. Romom z Wąskiej grozi teraz bezdomność. – Będę apelować do ministra sprawiedliwości! Zawiadomię wszystkie media, żeby ludzie w Polsce dowiedzieli się, jak niegodziwie zostaliśmy potraktowani! – zapowiada Rafał Murkowski.

TS/Edyta Zając aip, Fot, Edyta Zając



COMMENTS

WORDPRESS: 0