Sprawa mandatu karnego wystawionego kobiecie na Florydzie za trzymanie telefonu w dłoni, której nie posiada (!), została umorzona. Biuro szeryfa powiatu Palm Beach wycofało oskarżenie na wniosek funkcjonariusza, który wystawił mandat. Zaplanowana rozprawa sądowa została odwołana.
Do feralnej kontroli drogowej doszło 11 lutego na North Dixie Highway w Słonecznym Stanie. Funkcjonariusz biura szeryfa powiatu Palm Beach zarzucił kierującej naruszenie przepisów dotyczących korzystania z urządzeń mobilnych podczas jazdy, twierdząc, że widział telefon w jej prawej ręce. Kobieta wielokrotnie tłumaczyła policjantowi, że… prawej dłoni nie posiada i zdecydowała o skierowaniu sprawy do sądu.
Kobieta nagrała kontrolę telefonem, a następnie udostępniła materiał w sieci. Wideo bardzo szybko stało się viralem na TikToku.
Ostatecznie biuro szeryfa zdecydowało się odpuścić i wycofać się z batalii sądowej. Na razie nie jest jasne, czy na tym sprawa się zakończy.
Red. JŁ