HomePOLSKAKujawsko-Pomorskie

„Kamieniarz psychopata” grasuje w Toruniu

„Kamieniarz psychopata” grasuje w Toruniu

W nocy z czwartku na piątek ktoś ponownie obrzucił kamieniami apartamenty przy ulicy Jęczmiennej. Czy to biznesowa zemsta na właścicielce?

„Do ataku kamieniami doszło o 1.30 w nocy. Bandyta wrzucił trzy kamienie do środka kamienicy, w której nocują turyści z całego świata. To już trzeci atak na ten budynek. Po pierwszym z nich, w marcu 2017 roku, Krzysztof Rutkowski wskazał w oficjalnej notatce nazwisko zleceniodawcy tego bandyckiego czynu” – podał wczoraj portal Patriot24.net, związany z detektywem Krzysztofem Rutkowskim.
Nie panują nad sytuacją
Zdaniem portalu „funkcjonariusze toruńskiej policji oraz podlegli Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Bydgoszczy „nie panują nad sytuacją”. Po toruńskiej starówce grasować ma „psychopatyczny kamieniarz”. Jego ofiarami na przestrzeni ostatnich lat paść miały osoby biznesowo związane z panem Sławomirem K. Ostatnio atakowaną jest pani Barbara Guzińska, właścicielka apartamentów przy ul. Jęczmiennej. Jest ona przekonana, że powtarzające się u niej obrzucanie kamieniami to sprawka wymienionego mężczyzny. Jeśli nie robi tego osobiście, to kogoś wynajmuje. – Zleciłam mu prace rozbiórkowe. Ten człowiek żąda ode mnie spłaty wirtualnego długu w postaci 17 tys. zł, zastrasza mnie i najpewniej wynajął ludzi, którzy nawrzucali mi kamieni 21 lutego – twierdziła kobieta na niedawnej konferencji prasowej, zwołanej przez Krzysztofa Rutkowskiego.
Pan Sławomir, z którym „Nowości” rozmawiały, oburza się na takie podejrzenia. – Wykonałem na jej zlecenie prace rozbiórkowe, za które ustnie zobowiązała się mi zapłacić 20 tys. zł. Do dziś winna jest mi 13 tys. zł. Odmawia zapłaty powołując się na ustalenia jakiegoś fachowca, że rozbiórka łącząca się z wywiezieniem 140 ton gruzu nie jest tyle warta – tłumaczył „Nowościom” pan Sławomir. I, oczywiście, zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z atakiem na okna apartamentów 21 lutego.
Ale kamienie to fakt…
Policja potwierdza, że otrzymała do tej pory 4 zgłoszenia dotyczące wybijania szyb przy ulicy Jęczmiennej. – Pierwsze miało miejsce pod koniec lutego tego roku. Jednak zostało umorzone z uwagi na niewykrycie sprawcy. Z kolei za wybicie szyb w nocy z 7 na 8 kwietnia policjanci zatrzymali 38-latka, który usłyszał w sumie 3 zarzuty dotyczące zniszczenia mienia. O jego dalszym losie i wymiarze kary zadecyduje sąd – mówi oficer prasowy Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Jak dodaje policjant dwa podobne postępowania są jeszcze w toku. – Jedno dotyczy wybicia szyb w dniu 15 kwietnia. Ostatnie zgłoszenie, dotyczące uszkodzenia mienia z nocy 26 na 27 kwietnia, także jest badane – tłumaczy oficer prasowy KMP.
Toruńska policja nie potwierdza, by osoba pana Sławomira K. jednoznacznie wiązała się z całą sprawą. Zaznacza, że dotąd jedyną osobą zatrzymaną w aferze z kamieniami jest wymieniony wcześniej 38-latek.
Pytania do samej góry
„Po konferencji Krzysztofa Rutkowskiego w Toruniu policja zlekceważyła argumenty detektywa. (…) Od wczoraj Patriot24.net nie może dowiedzieć się w Toruniu czy schwytany przestępca usłyszał zarzuty i jakie sankcje wobec niego zastosowano. Biuro prasowe toruńskiej policji wczoraj nie miało w ogóle pojęcia na temat ataków „psychopatycznego kamieniarza” w centrum toruńskiej starówki. Osobne pytania o te bandyckie, niekontrolowane działania zadaliśmy dziś Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Bydgoszczy insp. Pawłowi Spychale, któremu podlega toruńska policja. A całość przesłaliśmy również do biura prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie” – doniósł związany z detektywem Patriot24.net. – Nie będę komentował tych doniesień. Nigdy nie odpowiadamy mediom, że o czymś „nie mamy pojęcia”. Zawsze ustalamy fakty – mówi tylko Wojciech Chrostowski z zespołu prasowego KMP w Toruniu.

Małgorzata Oberlan (aip), Fot. Grzegorz Olkowski

COMMENTS