Jak będzie rządzić Boris Johnson? „Brytyjski Trump” poprowadzi swój kraj do twardego brexitu?

Jak będzie rządzić Boris Johnson?  „Brytyjski Trump” poprowadzi swój kraj do twardego brexitu?

Jedni mówią o nim „brytyjski Trump”, inni podkreślają, że zapowiedział definitywne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej 31 października 2019 r. Nowy brytyjski premier Boris Johnson ma wygłosić swą pierwszą mowę, która da odpowiedź na pytania, w jakim kierunku pójdzie kraj pod jego rządami.

Mowę inauguracyjną Boris Johnson ma wygłosić w piątek. Nakreśli w niej założenia swojej polityki, w tym plan na doprowadzenie do końca procesu wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

 

Brexit za wszelką cenę

 

Już jednak w przemówieniu tuż po wyborze przez członków Partii Konserwatywnej zasygnalizował, w jakim kierunku zamierza działać. – Musimy pobudzić kraj – mówił, cytowany przez portal Politico. – Zamierzamy dokonać brexitu 31 października. Chcemy wykorzystać wszelkie szanse, jakie się nadarzą. To tchnie w nas nowego ducha pod nazwą „możemy tego dokonać”. Znowu zaczniemy wierzyć w siebie, w to, co możemy osiągnąć i – jak drzemiący gigant – powstaniemy i zerwiemy krępujące nas brzemię samozwątpienia i negatywizmu. Johnson powiedział, że trzeba wypracować nowe rozwiązanie, w jaki sposób uniknąć twardej granicy z Irlandią. A jeśli nie uda się wynegocjować nowej umowy brexitowej, to po prostu należy zastosować tzw. twardy brexit, czyli wyjście Wielkiej Brytanii z UE bez żadnej umowy.

 

Eksperci ostrzegają, że mogłoby się to skończyć recesją w kraju, jednak Johnson ma swoje zdanie. Już zresztą nowy premier zaczął konstruować swój gabinet. Na ministra spraw wewnętrznych planuje powołać 47-letnią Priti Patel, twardą zwolenniczkę brexitu. Nie wiadomo było, czy Jeremy Hunt, który przegrał z Johnsonem głosowanie na premiera, pozostanie nadal szefem brytyjskiej dyplomacji. Dzisiaj trudno przewidzieć, jakim premierem będzie Boris Johnson. Niektórzy twierdzą, że pomimo swojej czasami kontrowersyjnej retoryki potrafi on być elastyczny.

 

“Brytyjski Trump”

 

Zadowolony z jego wyboru był prezydent USA Donald Trump. – Mamy naprawdę świetnego człowieka, który będzie premierem Zjednoczonego Królestwa. Jest silny i inteligentny. Nazywają go brytyjskim Trumpem – powiedział prezydent USA. Sam Johnson z kolei już wcześniej pozytywnie wyrażał się o Trumpie. – On ma wiele, wiele dobrych cech. To jest facet, który napędził amerykańską gospodarkę do 3,6 procentowego wzrostu – mówił Johnson, sugerując, że Brytyjczycy powinni się uczyć od Trumpa.

 

Dokładnie wzrost amerykańskiej gospodarki wynosi 3,1 – przypomina BBC – jednak ta wypowiedź też świadczy, że Johnson niezbyt mocno przejmuje się faktami. W kampanii na rzecz brexitu na swoim autobusie wywiesił hasło, że brytyjski podatnik codziennie oddaje do Brukseli 350 mln funtów. Okazało się to nieprawdą, a Johnsonowi wytoczono nawet proces o kłamstwo wyborcze. Johnson sam przyznał też, że jako minister spraw zagranicznych był naiwny i wierzył, że z Rosją można dokonać resetu – przypomina BBC.

 

Nietuzinkowy polityk

 

Boris Johnson skończył prestiżowy Eaton College, a także Uniwersytet w Oxfordzie. Zanim trafił do polityki, pracował w gazetach. Posłem był od 2001 roku, a w 2008 został burmistrzem Londynu na dwie kadencje. Wtedy to latał na spadochronie, jeździł rowerem (skarżył się, że mu go skradziono, innym razem mówił, że zezłomował go po najechaniu na dziurę w jezdni). Zaangażował się w kampanię brexitu, a w latach 2016-18 był szefem MSZ.

 

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0