12.9 C
Chicago
wtorek, 20 lutego, 2024

Inflacja zaskakuje… „Przyczyną mogą być przeceny na Black Week”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Wyniki szybkiego odczytu inflacji to pewne zaskoczenie – stwierdził ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka w komentarzu do danych GUS. Dodał, że spodziewał się niewielkiego wzrostu inflacji w listopadzie, tymczasem inflacja spadła z 6,6 proc. do 6,5 proc.

Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku podał w czwartek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2023 r. wzrosły w ujęciu rocznym o 6,5 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,7 proc. W październiku inflacja wyniosła 6,6 proc.
„Wyniki szybkiego odczytu inflacji to pewne zaskoczenie. Spodziewaliśmy, że średnioroczna inflacja w listopadzie w relacji do minionego roku może być wyższa niż w październiku. Tymczasem okazało się, przynajmniej na ten moment, że ceny w ciągu roku wzrosły o 6,5 proc., tj. o 0,1 pkt proc. mniej niż przed miesiącem” – stwierdził w komentarzu do danych GUS ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka.
Dodał, że głównym czynnikiem utrzymującym roczną inflację w ryzach są ceny paliw, mimo że ceny na stacjach są o 5,7 proc. niższe niż przed rokiem.
„Paliwa w ciągu miesiąca podrożały jednak aż o 8,8 proc. To oczywiście efekt wyborczy orlenowskiego cudu cenowego” – stwierdził ekspert ekonomiczny Lewiatana.
„W relacji miesięcznej też można dostrzec, że nie pożegnaliśmy się jeszcze z podwyższoną inflacją. Ceny w ciągu miesiąca wzrosły średnio o 0,7 proc. Przy czym za żywność płacimy więcej o 0,8 proc. Biorąc pod uwagę, że ceny hurtowe dla firm zaczęły ponownie rosnąć, po kilku miesiącach deflacji, nie należy oczekiwać większego cudu jeśli chodzi o stabilizację cen” – dodał Zielonka. (PAP)

PKO BP: wraz ze spadkiem inflacji w listopadzie spadła inflacja bazowa; przyczyną mogą być przeceny na Black Week

Wraz ze spadkiem inflacji CPI w listopadzie spadła inflacja bazowa i to istotnie poniżej oczekiwań – wskazano w komentarzu banku PKO BP do czwartkowych danych GUS. Dodano w nim, że powodem tego spadku mogą być głębsze przeceny na Black Week.
Główny Urząd Statystyczny w tzw. szybkim szacunku podał w czwartek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2023 r. wzrosły w ujęciu rocznym o 6,5 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,7 proc. W październiku inflacja wyniosła 6,6 proc.
Jak stwierdzono w komentarzu PKO BP do danych GUS, „głównym czynnikiem stojącym za spadkiem był kolejny silny spadek inflacji bazowej, przy wyższych od naszych oczekiwań wzrostach cen żywności oraz paliw”.
„Inflacja bazowa w listopadzie obniżyła się wg naszych szacunków do 7,2 proc.-7,3 proc. r/r, istotnie poniżej oczekiwań (7,7 proc. r/r), z 8 proc. r/r w październiku. Drugi raz w tym roku ceny bazowe obniżyły się w ujęciu miesięcznym (-0,2 proc. m/m). W konsekwencji kontynuowany był szybki spadek impetu – zannualizowana inflacja bazowa szybko zbiega w kierunku celu inflacyjnego NBP. Przyczyny tak głębokiego spadku inflacji bazowej poznamy wraz z pełnymi danymi (…) – być może są to głębsze niż w poprzednich latach przeceny na Black week” – stwierdzono w komentarzu PKO BP.
Zdaniem ekonomistów banku ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,8 proc. w ujęciu miesięcznym, a więc mocniej od przewidywań PKO BP oraz nieco silniej „od wzorca sezonowego, ale zdecydowanie słabiej niż w dwóch poprzednich latach”.
„W ujęciu r/r dynamika cen żywności obniża się. W kolejnych miesiącach oczekujemy utrzymania tej tendencji, o ile na 2024 przedłużona zostanie obniżona stawka VAT (0 proc. zamiast 5 proc.). Jej wzrost przejściowo ponownie podbiłby dynamikę cen żywności do ok. 10 proc. r/r.” – podano w komentarzu.
Ekonomiści PKO BP przypomnieli również, że wg GUS ceny nośników energii spadły o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym i dodali, że według nich przyczynił się do tego dalszy spadek cen opału, który ma miejsce wbrew sezonowemu wzorcowi i odzwierciedla zwiększoną podaż w zestawieniu z mniejszym popytem.
„W prognozach na kolejne miesiące niezmiennie głównym źródłem niepewności są rozwiązania regulacyjne. Wiele wskazuje na przedłużenie mrożenia cen energii przynajmniej w I poł. 2024 (zgodnie ze złożonym przez grupę posłów KO i Polska 2050-TD projektem ustawy). W takim scenariuszu ceny nośników energii wymiernie obniżyłyby inflację na początku 2024, w kierunku 4-5 proc. r/r.” – oceniono w komentarzu.
Wynika również z niego, że ceny paliw wg GUS wzrosły o 8,8 proc. w ujęciu miesięcznym, a więc mocniej niż wynikałoby z monitoringu cen na stacjach. Dodali, że oczekują, iż zmiany cen na paliw na rynku krajowym powrócą do tradycyjnej, uwzględniającej efekty kursowe, korelacji z ruchami na rynku światowym.
„Oczekujemy, że w grudniu inflacja pozostanie zbliżona do tej z października i listopada. Dane są neutralne z punktu widzenia RPP, w której większość członków deklaruje, że co najmniej do marca nie będzie przestrzeni do rozważań o zmianie stóp procentowych” – prognozują ekonomiści PKO BP. (PAP)
autor: Marek Siudaj

 

ms/ mmu/

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520