Huragan Matthew zbiera śmiertelne żniwo – nie żyje już co najmniej 20 osób

Huragan Matthew zbiera śmiertelne żniwo – nie żyje już co najmniej 20 osób

Potężny huragan Matthew – największy na Karaibach od blisko dekady – paraliżuje Amerykę Środkową i zbliża się do Stanów Zjednoczonych. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje na Haiti, gdzie część kraju została odcięta od świata i zginęło już co najmniej dziesięć osób. Ofiary są też na Dominikanie i na Kubie.

 

We wtorek prędkość wiatru wyniosła nawet 230 km na godzinę. Huragan dotknął szczególnie najdalsze i najbiedniejsze regiony Haiti – wyspiarskiego państwa w Ameryce Środkowej położonego na Morzu Karaibskim. Jak podaje BBC, władze państwa nie są jeszcze w stanie oszacować dokładnych zniszczeń, szczególnie w najbardziej dotkniętym departamencie Grand’Anse w południowo-zachodniej części Haiti. Kraj jest sparaliżowany – zniszczone są mosty, drogi są nieprzejezdne, a linie komunikacyjne zostały zerwane. W wielu regionach występują też powodzie, a na Haiti wstrzymano wszystkie rejsy lotnicze oraz morskie.

– Na razie wiemy, że wiele państw zostało zniszczonych. Niektóre nie mają dachów, a inne są zupełnie zrujnowane – powiedział minister spraw wewnętrznych Haiti Francois Anick Joseph. Z powodu kataklizmu przełożono wybory prezydenckie, które miały odbyć się w nadchodzący weekend. Nie ogłoszono jeszcze nowej daty głosowania. Tymczasem Mourad Wahba, wysłannik ONZ na Haiti, powiedział, że z powodu huraganu Matthew co najmniej dziesięć tysięcy osób zostało wysiedlonych, a szpitale są zatłoczone. Na razie wiadomo, że nie żyje dziesięć osób.

Huragan Matthew – najpotężniejszy od Felixa z 2007 roku – dotknął nie tylko Haiti. Na Kubie zniszczonych zostało dziesiątki domów w mieście Baracoa we wschodniej części kraju. Z kolei na Dominikanie w niektórych regionach miały miejsce lawiny błotne, a wiele domów zapadło się niżej w ziemię. Łącznie huragan zabił już co najmniej szesnaście osób, w tym cztery właśnie na Dominikanie.

Matthew zbliża się do Bahamów oraz USA. Na nadejście huraganu przygotowują się mieszkańcy Florydy oraz Karoliny Południowej. Gubernator Florydy Rick Scott zapowiedział największą w historii ewakuację w tym południowym amerykańskim stanie, a Nikki Haley, gubernator Karoliny Płd., ogłosiła, że z wybrzeży zostanie ewakuowanych 250 tys. mieszkańców. Prezydent Barack Obama ostrzegł Amerykanów – szczególnie mieszkańców wschodniej części kraju – że najbliższe dni będą wyjątkowo trudne.

Aleksandra Gersz AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0