Francja: Krajobraz po wczorajszych protestach

Francja: Krajobraz po wczorajszych protestach

1723 osoby zatrzymano podczas wczorajszego protestu “żółtych kamizelek” we Francji. Takie są najnowsze dane francuskiego rządu. 1220 osób zostało tymczasowo aresztowanych.

Około stu trzydziestu sześciu tysięcy osób w całej Francji, a dziesięć tysięcy w Paryżu, wzięło wczoraj udział w czwartym proteście przeciwko polityce finansowej władz. To prawie o połowę mniej, niż w czasie pierwszego protestu.
W Paryżu 135 osób zostało rannych. O ile na Polach Elizejskich było znacznie spokojniej niż przed tygodniem, o tyle na Wielkich Bulwarach dochodziło do starć z policją.
Premier Edouard Philippe apeluje o spokój i o dialog. Szef rządu wyraził zrozumienie dla tych, którzy chcą wyrazić swoją złość i jednocześnie żądania. Ale jednocześnie zaprosił niezadowolonych i protestujących do rozmowy. Edouard Philippe stwierdził, że żaden podatek nie powinien naruszać jedności narodowej i dodał, iż Prezydent Republiki, Emmanuel Macron, ma przedstawić propozycje. Szef rządu wyraził nadzieję, że pozwolą one na scalenie narodu w nadchodzących latach.
W Paryżu trwa sprzątanie po wczorajszych protestach “żółtych kamizelek”. Demonstranci, protestujący przeciwko polityce prezydenta Emmanuela Macrona, podpalali samochody, budowali barykady i wybijali szyby. Zamknięta była Wieża Eiffela i główne muzea, a także wiele stacji metra. Straty wskutek zamieszek były jednak mniejsze, niż tydzień wcześniej, kiedy doszło w Paryżu do największych rozruchów od pół wieku. W mieście skoncentrowano około ośmiu tysięcy policjantów, wspieranych przez samochody opancerzone. Do zamieszek doszło też w wielu innych miastach, w tym w Marsylii, Bordeaux, Lyonie i Tuluzie.
Według dziennika “Le Figaro”, francuskie władze weryfikują doniesienia o masowym tworzeniu fałszywych kont internetowych, na których miały się pojawiać zachęty do uczestnictwa w antyrządowych protestach oraz zdjęcia dokumentujące brutalność policji. Brytyjski “The Times” informował wczoraj, że za setkami fikcyjnych profili stoją rosyjskie tak zwane “fabryki trolli”. Francuski Generalny Sekretariat Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego deklaruje jednak, że jest zbyt wcześnie, by potwierdzić istnienie manipulacji.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/wcześ./Siekaj/kano



COMMENTS

WORDPRESS: 0