Nie ma podejrzeń co do udziału osób trzecich w śmierci młodego mężczyzny, który utonął w pobliżu Centennial Beach, ale plaża jeszcze dzisiaj pozostanie zamknięta. Do tragedii doszło tam we czwartek wieczorem.
Jak poinformowała policja z Naperville, 27-latek wszedł do wody wraz z grupą przyjaciół, którzy zamierzali dopłynąć do pływającego pomostu pośrodku zbiornika wodnego. Kiedy jego znajomi dotarli na miejsce odkryli, że ich kolegi nie ma z nimi. Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza, ale ratownikom udało się z wody wydobyć już tylko zwłoki pływaka.
Władze podjęły decyzję o zamknięciu plaży. Jej ponowne otwarcie zaplanowano na niedzielę.