Przyszłość nowego stadionu drużyny Chicago Bears nadal pozostaje niepewna. Po zakończeniu sesji legislacyjnej w Illinois bez uchwalenia ustawy dotyczącej projektu stadionowego, głos w sprawie zabrał burmistrz miasta Hammond w Indianie, który uważa, że brak działań ze strony Illinois może otworzyć drogę do przeniesienia zespołu poza granice stanu.
Nieudana ustawa osłabia szanse Illinois
Władze Illinois oraz przedstawiciele północno-zachodnich przedmieść Chicago liczyli, że ustawodawcy przyjmą rozwiązania umożliwiające realizację projektu stadionowego w Arlington Heights. Tak się jednak nie stało, ponieważ propozycja nie uzyskała ostatecznej zgody obu izb stanowego parlamentu.
Burmistrz Hammond, Tom McDermott, ocenił, że brak zdecydowanych działań ze strony Illinois może okazać się poważnym błędem. Jego zdaniem projekt realizowany w Hammond stanowi obecnie jedną z najbardziej realnych opcji dla organizacji Chicago Bears.
Hammond, Arlington Heights czy Chicago? Trwa walka o stadion Bears
W mediach McDermott podkreślał, że jeśli Illinois nie podejmie konkretnych decyzji dotyczących inwestycji, klub będzie zmuszony skupić się na innych lokalizacjach. Zaznaczył również, że w przypadku wycofania się Hammond z rozmów przedstawiciele Bears mogliby ponownie negocjować warunki bezpośrednio z władzami Illinois, Chicago oraz Arlington Heights.
Projekt, który nie uzyskał ostatecznej akceptacji ustawodawców, zakładał budowę stadionu wartego około 3,2 miliarda dolarów. Obiekt miał być finansowany głównie przez klub, ale pozostawałby własnością publiczną, co dawałoby drużynie istotne korzyści podatkowe.
Propozycja została zatwierdzona przez Senat Illinois, jednak nie przeszła przez Izbę Reprezentantów.
Arlington Heights i Chicago nadal walczą o pozostanie Bears w Illinois
Mimo niepowodzenia legislacyjnego władze Arlington Heights nie tracą nadziei na realizację stadionu na terenie dawnego toru wyścigowego Arlington Park. Burmistrz Jim Tinaglia podkreśla, że obecna sytuacja nie oznacza końca projektu, lecz jedynie kolejną przeszkodę na drodze do jego realizacji.
Optymizm zachowuje również burmistrz Chicago Brandon Johnson, który nadal promuje koncepcję budowy nowego stadionu nad jeziorem Michigan. Według niego rozwiązania omawiane obecnie przez polityków są bardzo podobne do propozycji przedstawianych już wcześniej przez miasto.
Tymczasem organizacja Chicago Bears poinformowała, że nadal analizuje zarówno lokalizację w Arlington Heights, jak i ofertę Hammond w Indianie. Klub zapowiada, że ostateczna decyzja dotycząca przyszłego stadionu powinna zostać podjęta pod koniec wiosny lub na początku lata.