Arabowie odchodzą od religii

Arabowie odchodzą od religii

Zmniejsza się religijność mieszkańców Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Tak wynika z badań na temat postaw społecznych, przeprowadzonych przez ośrodek Arab Barometer dla BBC. 

W ciągu sześciu lat liczba osób opisujących się jako niereligijne wzrosła z 8 do 13 procent. Największy odsetek ateistów – 18 procent – to ludzie poniżej trzydziestego roku życia. Wyjątek stanowi targany wojną Jemen. Tam religijność rośnie.
W niektórych krajach wciąż wysokie jest poparcie dla tak zwanych zabójstw honorowych. Zwykle ich ofiarami są kobiety. W Algierii poparcie dla nich wynosi 27, a w Maroku – 25 procent. Najmniejsze poparcie, ośmioprocentowe, odnotowano w Tunezji, Libanie i wśród Palestyńczyków.
Niska jest akceptacja dla homoseksualizmu. Największa w Algierii – wynosi 26 procent, a najniższa na terenie Autonomii Palestyńskiej i Libanu – około procent.
Pytano również o politykę międzynarodową i uznanie dla światowych liderów. W siedmiu z jedenastu krajów największym poparciem cieszył się Recep Tayyip Erdogan, a w trzech – Władimir Putin.
“Czy myślisz o emigracji?” – to kolejne pytanie. W ponad połowie krajów wzrosła liczba odpowiedzi twierdzących. W Sudanie wybrało ją niemal 50 procent badanych, a 40 procent w Jordanii i Maroku. Celem niekoniecznie jednak jest Europa. Średnio chciałoby tam osiąść 40 procent pytanych.
Badaniami objęto dziesięć państw i terytorium palestyńskie. Przeprowadzono wywiady z 25 tysiącami osób. Odpowiadali mieszkańcy Libanu, Egiptu, Jordanii, Sudanu, Maroka, Libii, Jemenu, Algierii, Iraku i Tunezji.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski/Londyn/em/wk



COMMENTS

WORDPRESS: 0