W poniedziałek w nocy rosyjscy okupanci zaatakowali Kijów pociskami balistycznymi. Co najmniej 6 osób zostało rannych. W wyniku uderzeń uszkodzone zostały budynki mieszkalne i placówka edukacyjna. W jednym z budynków mogą znajdować się uwięzieni ludzie, poinformowały władze miasta
Rosja wznowiła w nocy ataki na stolicę Ukrainy, Kijów. Co najmniej sześć osób zostało rannych, poinformowały lokalne władze.
Nowe ataki z użyciem dronów i pocisków rakietowych nastąpiły po wygaśnięciu trzydniowego zawieszenia broni ogłoszonego w związku z wizytą amerykańskich negocjatorów.
Rosja i Ukraina ogłosiły w sobotę, że wstrzymają się od nalotów na obie stolice przez trzy dni w związku z wizytą amerykańskich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie, a następnie w Kijowie. Rosyjska agencja TASS potwierdziła w poniedziałek przed północą, że rosyjskie moratorium na ataki na Kijów dobiegło końca.
„Stolica jest atakowana pociskami balistycznymi. Ukrywajcie się!” – napisał mer Kijowa Witalij Kliczko na Telegramie. Według niego, w dzielnicy Hołosijowskiej w jednej z uczelni wybuchł pożar, a ludzie prawdopodobnie zostali uwięzieni pod gruzami budynku mieszkalnego. Pożary wybuchły również w budynkach niemieszkalnych w kilku innych dzielnicach Kijowa. Według Kliczki w ataku rannych zostało sześć osób, z których trzy zostały przewiezione do szpitala przez ratowników medycznych.
Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegły przed rosyjskim atakiem na stolicę i przyległy obwód kijowski z użyciem pocisków i dronów z napędem odrzutowym.
Według ukraińskich służb ratunkowych, Rosjanie przeprowadzili również nocny atak dronów w rejonach Fastów i Boryspol pod Kijowem. Celem ataku było centrum logistyczne i przedsiębiorstwa przemysłowe. Strażacy ugasili powstałe pożary.
Spotkania wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa w Moskwie i Kijowie nie przyniosły widocznego przełomu w wysiłkach na rzecz zakończenia wojny, którą Rosja rozpoczęła ponad cztery lata temu, dokonując masowej inwazji na Ukrainę.
Ukraińskie drony zaatakowały Saratów
Ukraiński atak dronów uderzył w infrastrukturę cywilną w rosyjskim mieście Saratów nad Wołgą i zranił kilka osób, poinformował we wtorek gubernator obwodu Roman Busargin w komunikatorze Telegram.
W obwodzie saratowskim znajduje się duża rafineria ropy naftowej zarządzana przez państwowy koncern naftowy Rosnieft, a także szereg innych obiektów przemysłowych i wojskowych, odnotowuje Reuters przekazując komunikat władz regionalnych o ataku.
2 x (PAP)