John Kelly krytykuje politycznych rywali. „Chicago ma dość zawodowych polityków”

Popularne

Kandydat na burmistrza Chicago John Kelly przekonuje, że mieszkańcy miasta mają dość zawodowych polityków. W środę skrytykował swoich rywali i zapowiedział, że chce zarządzać miastem przede wszystkim jak przedsiębiorca i osoba zajmująca się rozwiązywaniem problemów.

Kelly jest lobbystą, właścicielem firmy All-Circo Inc. oraz przedstawicielem kasyna Bally’s rozwijanego w Chicago. Jest także współzałożycielem prywatnej firmy ochroniarskiej Sentinel Security.

Twierdzi, że zdecydował się na start, ponieważ jego zdaniem miejskie władze nie radzą sobie z podstawowymi problemami. Jako swoje doświadczenie wskazuje między innymi wieloletnią pracę nad przyciąganiem biznesu do Chicago.

Krytykuje kandydatów ubiegających się o dwa stanowiska

Kelly zwrócił szczególną uwagę na Alexiego Giannouliasa i Mike’a Quigleya. Obaj startują w wyborach na burmistrza, jednocześnie ubiegając się o kolejne kadencje na zajmowanych stanowiskach – Giannoulias jako sekretarz stanu Illinois, a Quigley jako członek Izby Reprezentantów USA.

Zdaniem Kelly’ego kandydat na burmistrza powinien zdecydować się na jeden urząd, zamiast równocześnie planować kolejne możliwości politycznej kariery.

Giannoulias odpowiadał wcześniej, że start w wyborach na burmistrza można traktować jak ubieganie się o nową, wymagającą pracę i że nie ma powodu rezygnować z obecnego stanowiska przed zakończeniem procesu wyborczego.

W tegorocznych wyborach na burmistrza Chicago bierze obecnie udział dziewięciu kandydatów. Dziesiąty, właściciel małej firmy Liam Stantion, wycofał się i poparł Giannouliasa.

Bezpieczeństwo i podatki w centrum programu

Bezpieczeństwo publiczne oraz bezpieczeństwo w komunikacji miejskiej należą do najważniejszych punktów programu Kelly’ego.

Kandydat przyznaje, że statystyki przestępczości mogą wskazywać na poprawę sytuacji, ale jego zdaniem wielu mieszkańców nadal nie czuje się bezpiecznie. Dlatego opowiada się za zwiększeniem liczby policjantów.

Kelly chce również ograniczyć wzrost podatków od nieruchomości. Jego pomysł zakłada między innymi rozwój centrum Chicago i zwiększenie liczby funkcjonujących tam firm oraz lokali, co miałoby poszerzyć bazę podatkową i pomóc ustabilizować obciążenia właścicieli nieruchomości.

Kandydat odpiera także pytania o swoją wieloletnią działalność lobbingową. Zapewnia, że jako burmistrz byłby gotowy odciąć się od interesów byłych klientów, znajomych czy członków rodziny, jeśli wymagałoby tego dobro miasta.

 

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane