Czworo profesorów oraz Krajowe Stowarzyszenie Profesorów Uniwersyteckich (AAUP) złożyli pozew przeciwko Systemowi Uniwersyteckiemu Texas A&M, domagając się unieważnienia nowych wytycznych ograniczających nauczanie o rasie, płci i orientacji seksualnej. Skarżący twierdzą, że regulacje naruszają konstytucyjne gwarancje wolności słowa i są sformułowane w sposób „nieprecyzyjny”.
Pozew dotyczy polityki przyjętej w listopadzie przez Radę Regentów Texas A&M. Zgodnie z nowymi przepisami prowadzenie zajęć „promujących ideologię rasy lub płci albo tematy związane z orientacją seksualną i tożsamością płciową” wymaga wcześniejszej zgody prezesa uczelni. W przypadku studiów magisterskich i przedmiotów nieobowiązkowych takie treści są dopuszczalne jedynie po wykazaniu „niezbędnego celu edukacyjnego”.
Regulacje definiują „ideologię rasy” jako treści zawstydzające określoną grupę rasową lub przedstawiające ją jako ciemiężycieli oraz promujące aktywizm zamiast nauki. „Ideologia płci” została z kolei określona jako zastępowanie płci biologicznej tzw. tożsamością płciową.
Powodami w sprawie są profesorowie Leonard Bright, Vanita Reddy, Landon Sadler i Aaron George oraz AAUP. W pozwie zarzucają władzom uczelni naruszenie pierwszej i czternastej poprawki do Konstytucji USA. Ich zdaniem przepisy nie wyjaśniają, co oznacza „promowanie” określonych treści ani czym jest „niezbędny cel edukacyjny”, co – jak argumentują – wywołuje „efekt mrożący” wobec wykładowców. Domagają się także przywrócenia usuniętych przedmiotów.
Rzecznik Texas A&M Chris Bryan określił pozew jako „bezpodstawny” i zapowiedział, że uczelnia będzie „energicznie bronić swoich polityk i procedur”.
Nowe regulacje zostały wprowadzone po kontrowersjach związanych z nagraniem zarejestrowanym przez studentkę, a potem udostępnionym w mediach społecznościowych przez republikańskiego polityka. W nagraniu studentka publicznie upomina wykładowczynię, sugerując, że nie powinna omawiać przerabianego na zajęciach tematu, gdyż jest to sprzeczne ze stanowym prawem. Zajęcia dotyczyły tzw. tożsamości płciowej. Skutkiem spopularyzowania nagrania było zwolnienie wykładowczyni oraz rezygnacji prezesa Texas A&M Marka A. Welsha III.
Red. JŁ








