23-letni mieszkaniec Chicago usłyszał nowe zarzuty po tym, jak podczas procedury przyjęcia do więzienia powiatu Cook funkcjonariusze znaleźli w jego spodniach naładowaną broń palną. Według biura szeryfa broń została wykryta podczas rutynowej kontroli, zanim mężczyzna trafił do części obiektu o zaostrzonym rygorze.
Broń odkryto podczas rutynowej kontroli
Do zdarzenia doszło 29 lipca około godziny 9:36 rano. Pracownicy więzienia podczas przeszukania osoby przyjmowanej do aresztu znaleźli pistolet Taurus kalibru 9 mm.
Broń była załadowana 13 nabojami, a jeden z nich znajdował się w komorze nabojowej. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli pistolet, nie dopuszczając do wniesienia go na teren zakładu karnego.
Zatrzymany usłyszał kolejne zarzuty
Biuro szeryfa zidentyfikowało zatrzymanego jako 23-letniego Philipa Robinsona. Z policyjnych dokumentów wynika, że został zatrzymany wieczorem 28 lipca w rejonie 6600 South Laflin Street w dzielnicy Englewood.
Początkowo postawiono mu zarzuty dotyczące stawiania oporu funkcjonariuszowi oraz posiadania marihuany. Po ujawnieniu broni podczas przyjęcia do więzienia prokuratura rozszerzyła sprawę o dodatkowe zarzuty związane z nielegalnym posiadaniem broni palnej.
Szeryf: Każdy osadzony jest dokładnie przeszukiwany
Biuro szeryfa powiatu Cook podkreśliło, że wszystkie osoby trafiające do więzienia przechodzą szczegółową kontrolę bezpieczeństwa. Władze zaznaczyły, że próby wniesienia broni lub innych niedozwolonych przedmiotów są wykrywane, a sprawcy ponoszą konsekwencje prawne.
Przedstawiciele biura szeryfa pochwalili również personel więzienia za skuteczne przeprowadzenie kontroli i szybkie zabezpieczenie broni.








