Ministerstwo Finansów zapowiada prace nad inną zmianą w systemie podatkowym. Resort analizuje możliwość podniesienia progów podatkowych. Minister Domański chciałby, aby nowe rozwiązania weszły w życie w przyszłym roku… na kilka miesięcy przed planowanymi wyborami parlamentarnymi.
Jeden ze 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów, z jakimi KO szła do wyborów parlamentarnych brzmiał: Obniżymy podatki. Osoby zarabiające do 6000 zł brutto (także na działalności gospodarczej) i pobierające emeryturę do 5000 zł brutto nie będą płaciły podatku dochodowego. Podniesiemy kwotę wolną od podatku – z 30 tys. zł do 60 tys. zł., w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów.
Tego rząd jednak nie planuje. Z kolei w rozmowie z RMF FM minister Andrzej Domański został zapytany o możliwość podniesienia progów podatkowych.
Obecnie osoby rozliczające się według skali podatkowej płacą 12-proc. PIT od dochodów do 120 tys. zł rocznie. Po przekroczeniu tej kwoty nadwyżka jest opodatkowana stawką 32 proc. – Faktycznie, potwierdzam, pracujemy w Ministerstwie Finansów w tej chwili nad projektem ustawy budżetowej na rok 2027 i co za tym idzie nad propozycjami zmian w systemie podatkowym
– stwierdził, dodając: „dzięki rosnącym wynagrodzeniom rzeczywiście wielu Polaków wpada w II próg podatkowy […] w tej chwili ok. 11% podatników rozliczających się na skali podatkowej wpada w tzw. II próg podatkowy”.
Domański dodał: „pracujemy nad tym, aby było to możliwe jeszcze w tej kadencji, natomiast czy to na pewno stanie się faktem, to najbliższe tygodnie, najbliższe miesiące pokażą”.
Stwierdził jednak, że „nie z uwagi na politykę, ale z uwagi na rachunek ekonomiczny, bardzo bym chciał, aby w przyszłym roku doszło do zmian w progach podatkowych”.
oprac. na podst. RMF FM