Mieszkańcy dzielnicy Roscoe Village domagają się interwencji Zarządu Parków w Chicago po zakończonej modernizacji wybiegu dla psów w Hamlin Park. Twierdzą, że nowa nawierzchnia powoduje bolesne skaleczenia łap u zwierząt, a zgłaszane od miesięcy problemy pozostają bez odpowiedzi.
Właściciele psów zgłaszają obrażenia zwierząt
Jednym z właścicieli, którzy nagłośnili sprawę, jest Harry Kroll. Po wizycie w parku zauważył, że jego pies Charlie miał poranione wszystkie cztery łapy i pozostawiał ślady krwi w domu.
Zdaniem mieszkańców problemem jest żwir rozsypujący się na nowo ułożone asfaltowe ścieżki. Według nich podczas biegu i gwałtownych skrętów ostre kamienie wciskają się w opuszki łap psów, powodując skaleczenia. W mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki podobnych relacji od innych właścicieli czworonogów.
Mieszkańcy zwracają również uwagę na inne mankamenty po remoncie, między innymi zniszczone ławki oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa ogrodzenia.
Mieszkańcy skarżą się na brak reakcji
Osoby korzystające z Hamlin Park twierdzą, że od wielu tygodni próbują kontaktować się z Zarządem Parków w Chicago oraz kierownictwem parku, jednak bez skutku. Część mieszkańców wysyłała e-maile, wykonywała telefony, a nawet zgłaszała się osobiście, lecz nie otrzymała konkretnych odpowiedzi.
Po jednej z interwencji Rada Doradcza Hamlin Park wyjaśniła, że zastosowanie asfaltu miało poprawić dostępność, odwodnienie oraz trwałość obiektu. Jednocześnie przyznała, że docierają do niej zgłoszenia dotyczące przemieszczającego się żwiru i możliwych urazów łap psów.
Zarząd Parków zapowiada rozmowy
Radny 32. okręgu Scott Waguespack wezwał Zarząd Parków w Chicago do ponownego przeanalizowania projektu i znalezienia rozwiązania problemów zgłaszanych przez mieszkańców.
Z kolei Zarząd Parków poinformował, że jest świadomy obaw społeczności i zaplanował spotkanie z komitetem odpowiedzialnym za strefę dla psów. Podkreślono, że zastosowane materiały są powszechnie wykorzystywane w podobnych obiektach i miały poprawić odwodnienie oraz trwałość nawierzchni. Na razie nie zapowiedziano jednak zmian w projekcie.
Do czasu wypracowania rozwiązania wolontariusze udostępnili w parku miotły, zachęcając użytkowników do zamiatania rozsypanego żwiru z powrotem do wyznaczonych stref.








