Były szef Chicago Housing Authority (CHA), Matt Brewer, oficjalnie ogłosił start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku. Tym samym dołączył do rosnącej grupy kandydatów, którzy zamierzają ubiegać się o stanowisko obecnie zajmowane przez Brandona Johnsona.
Brewer, wychowany na South Side i absolwent Harvardu, Stanfordu oraz Yale, przekonuje, że decyzję o starcie podjął po rozmowach z mieszkańcami, którzy – jego zdaniem – czują się pomijani przez władze miasta.
Były szef CHA krytykuje administrację Johnsona
Kandydatura Brewera pojawia się kilka miesięcy po jego głośnym konflikcie z burmistrzem Brandonem Johnsonem. Na początku roku doszło do publicznego sporu dotyczącego kierownictwa Chicago Housing Authority, po którym Brewer odszedł ze stanowiska.
Podczas inauguracji kampanii podkreślił, że nie startuje z pobudek osobistych, lecz chce zaproponować mieszkańcom nową wizję zarządzania miastem. Skrytykował także politykę podatkową obecnej administracji, argumentując, że nadmierne obciążanie przedsiębiorców nie jest skutecznym sposobem rozwoju Chicago.
Coraz więcej kandydatów w wyborach 2027
Ogłoszenie Brewera zbiegło się z publikacją sondażu wskazującego na niskie poparcie dla burmistrza Johnsona. Sam Johnson bagatelizuje wyniki badań opinii publicznej, podkreślając, że koncentruje się na poprawie bezpieczeństwa i przystępności kosztów życia.
W wyścigu o urząd burmistrza znajdują się już także George Cardenas, Susana Mendoza, Maria Pappas, Liam Stanton i Joe Holberg. Kampanię rozpoczyna również kongresman Mike Quigley, a według nieoficjalnych informacji do wyborów może dołączyć także sekretarz stanu Illinois Alexi Giannoulias.