Ekstraklasa: Lech nie dał szans Legii, cenna wygrana Widzewa

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Piłkarze Lecha pokonali w Poznaniu grającą przez większość meczu w osłabieniu Legię Warszawa aż 4:0 w szlagierze 30. kolejki ekstraklasy, ustalając wynik już do przerwy. Ważne zwycięstwo odniósł przedostatni dotychczas Widzew Łódź, który wygrał u siebie z Motorem Lublin 2:0.

Rywalizacja Lecha z Legią od lat rozgrzewa kibiców. Podobnie było przed niedzielnym klasykiem, choć oba zespoły walczą w obecnym sezonie o zupełnie inne cele – „Kolejorz” o obronę tytułu, a stołeczna ekipa o utrzymanie.

Drużyna z Łazienkowskiej po fatalnej jesieni odżyła pod wodzą zatrudnionego zimą Marka Papszuna, lecz tym razem nie miała nic do powiedzenia. Emocje skończyły się bardzo szybko. Już w trzeciej minucie Lech objął prowadzenie (Ali Gholizadeh), a w 21. czerwoną kartką został ukarany obrońca Legii Rafał Augustyniak.

Mistrzowie Polski bez kłopotów wykorzystali grę w przewadze. Do końca pierwszej połowy zdobyli jeszcze trzy bramki – dwie z nich Mikael Ishak, który łącznie ma 15 trafień w sezonie, a jedną dołożył Michał Gurgul.

Po przerwie jedynym pytaniem były ostateczne rozmiary zwycięstwa Lecha. Gospodarze stworzyli jeszcze kilka dogodnych okazji, ale nie zdołali podwyższyć wyniku.

W tabeli poznański lider ma 52 punkty i o trzy wyprzedza finalistę Pucharu Polski Górnika Zabrze, który już w piątek – w innym ciekawie zapowiadającym się meczu – pokonał na wyjeździe 2:1 trzecią obecnie Jagiellonię Białystok (46).

Legia spadła na 14. miejsce z dorobkiem 37 pkt. Już w najbliższy piątek podopieczni Papszuna rozegrają kolejny ligowy klasyk, podejmą na Łazienkowskiej swojego „odwiecznego” rywala – Widzew.

Łodzianie, którzy zgromadzili jeden punkt mniej od legionistów, wygrali w niedzielę u siebie z Motorem 2:0. Gole strzelili sprowadzeni zimą Carlos Isaac w 15. minucie i Lukas Lerager na początku drugiej połowy. Drugi z nich, doświadczony duński pomocnik, który jesienią był kapitanem FC Kopenhaga w Lidze Mistrzów, doznał w końcówce spotkania groźnie wyglądającej kontuzji, co prawdopodobnie wykluczy go z gry na wiele tygodni.

To oznacza, że Widzew wystąpi w Warszawie poważnie osłabiony, szczególnie w drugiej linii. Za żółte kartki będzie pauzować lider drużyny Juljan Shehu, a z powodu kontuzji kolana prawie roczna przerwa czeka Szymona Czyża.

– Ten mecz udowodnił, że nie jesteśmy bez szans i ci, którzy nas skreślili, zrobili to za wcześnie. Pokazaliśmy dzisiaj charakter. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo, mieliśmy więcej okazji – przyznał trener Widzewa Aleksandar Vuković.

W niedzielę rywalizowano również w Płocku, gdzie piąta Wisła (45 pkt) przegrała z Radomiakiem 0:1 po golu Mauridesa w 73. minucie. Dla piłkarzy z Radomia to drugie zwycięstwo z rzędu, dzięki czemu awansowali na ósme miejsce – 40 pkt.

Do największej niespodzianki doszło w piątek w Lubinie. Zagłębie, która w marcu było nawet liderem ekstraklasy, przegrało z ostatnim w tabeli i mającym niewielkie szanse utrzymania Bruk-Betem Termalica Nieciecza 1:2.

Ekipa Leszka Ojrzyńskiego doznała pięciu porażek w ostatnich sześciu występach i spadła na siódmą lokatę – 44 pkt.

W sobotę Lechia Gdańsk uległa u siebie 1:2 Rakowowi Częstochowa, który awansował na czwartą pozycję (46). W dwóch pozostałych spotkaniach tego dnia – Korony Kielce z GKS Katowice 1:1 oraz Cracovii (debiut trenera Bartosza Grzelaka) z Pogonią Szczecin – padły remisy 1:1.

– Czuć w klubie, także u zawodników, optymizm. Myślę, że to dobry moment – ocenił trener Rakowa Łukasz Tomczyk. Jak dodał, po jego zawodnikach widać było, że 2 maja czeka ich ważny mecz, czyli finał Pucharu Polski z Górnikiem.

30. kolejkę zakończy spotkanie bardzo istotne dla układu w dolnej części tabeli. Szesnasty obecnie Piast Gliwice (36 pkt) podejmie plasującą się tuż za nim i mającą dwa punkty mniej Arkę Gdynia.

Zwycięstwo lub remis będzie oznaczać wydostanie się gliwickich piłkarzy ze strefy spadkowej, natomiast Arka może tego dokonać jedynie w przypadku swojej wygranej. (PAP)

bia/ sab/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane