Administracja prezydenta Donalda Trumpa ostrzega Kalifornię przed dalszym stosowaniem polityki „sanktuarium” wobec nielegalnych imigrantów, a Urząd Imigracyjny (ICE) kieruje do władz stanu list, w którym po raz kolejny pyta, czy Kalifornia zacznie respektować tzw. „detainery”, wydane wobec migrantów skazanych za przestępstwa. Służby federalne twierdzą, że w stanie przebywają 33 tys. takich osób.
ICE wystosowało oficjalny list do gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma i prokuratora generalnego tego stanu Roba Bonty, w którym zarzuca im wypuszczanie na wolność niebezpiecznych przestępców. Chodzi o skazanych nielegalnych imigrantów, którzy po odbyciu kary powinni zostać deportowani, ale ze względu na – jak twierdzi ICE – brak współpracy ze strony Kalifornii są wypuszczani na wolność. Zdaniem Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego polityka „sanktuariów” zmusza federalnych agentów imigracyjnych do działania w terenie, choć mogliby przekazywać sobie przeznaczonych do deportacji przestępców „z rąk do rąk” przy współpracy z lokalnymi organami ścigania.
Rząd federalny twierdzi, że Kalifornia wypuściła na amerykańskie ulice co najmniej 4,5 tys. nielegalnych imigrantów z przeszłością kryminalną, a – według danych, które przytacza ICE – łącznie 33 tys. osób w Złotym Stanie jest objętych detainerami. Detainery to wnioski do zatrzymanie nielegalnego imigranta po odbyciu kary, aby służby imigracyjne mogły go przejąć i bezpiecznie wydalić z kraju. Władze federalne przytaczały wcześniej przykłady migrantów, których detainerów nie respektowano i wypuszczano ich na wolność, pomimo skazania za ciężkie przestępstwa – napaści, w tym także seksualne, a nawet morderstwa.
ICE podobny list wysłało już we wrześniu 2025 roku do gubernatorów Kalifornii, Nowego Jorku oraz Illinois. Władze Kalifornii w żaden sposób nie odniosły się do tamtego apelu.
Red. JŁ