Będziemy inwestować w nowe technologie. Szkoła musi się zmieniać, więc staramy się odpowiadać na te wyzwania, zapraszając do współpracy całe środowisko szkolne – powiedziała w poniedziałek w Gdyni szefowa MEN Barbara Nowacka na ogólnopolskim rozpoczęciu roku szkolnego 2025/2026.
Ministra edukacji Barbara Nowacka uczestniczy w ogólnopolskim rozpoczęciu roku szkolnego 2025/2026 w Zespole Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych w Gdyni.
Jak poinformowała, resort edukacji przewidział na ten rok kilka zmian – „niezbędnych” dla szkoły i przyszłości. – Świat się zmienia. Technologia posuwa się naprzód i zmienia wszystko. (…). Stawia przed nami wielkie wyzwania: w jaki sposób funkcjonować we współczesnym świecie, jak rozróżniać prawdę od fałszu, jak mądrze partycypować w życiu społecznym i gospodarczym naszej ojczyzny – dodała.
– Szkoła musi się zmieniać, więc staramy się odpowiadać na te wyzwania – powiedziała. Dodała, że do współpracy zaproszone jest całe środowisko szkolne.
Nowacka zapowiedziała m.in. inwestowanie w „to, co jest wielką polską przyszłością, czyli nowe technologie”. – Mamy jedną z najlepszych szkół matematyki i nauk ścisłych na świecie – zaznaczyła. Jak dodała, „od lat, od pokoleń” inwestycje w nauki ścisłe „budują silną gospodarkę, nowoczesne społeczeństwo – odporne na fake newsy i turbulencje gospodarcze”. Jednocześnie zaznaczyła, że matematyka pozostanie obowiązkowa na maturze.
Przekazała, że w tym roku blisko 5 mld zł przeznaczono na inwestycje cyfrowe w obszarze oświaty. – To oznacza 12 tys. pracowni kształcących przy użyciu sztucznej inteligencji i cztery tys. pracowni STEM (pracowni nauk przyrodniczych, technologii, inżynierii i matematyki – PAP) – dodała. (PAP)
Abp Galbas o lekcjach religii: sytuacja nie jest łatwa; to lekceważenie nauczycieli i uczniów
Sytuacja wokół lekcji religii nie jest łatwa; to rodzaj lekceważenia miejsca, jakie te lekcje zajmują w szkole, a także nauczycieli i uczniów – powiedział PAP metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Podziękował katechetom za ich „wytrwałość, wytrzymałość i odporność na wszystkie wstrząsy”.
Zgodnie z decyzją MEN, od 1 września tego roku lekcje religii w szkołach mogą odbywać się w grupach międzyoddziałowych. Resort zdecydował także, że nauka religii i etyki będzie odbywać się w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo, a nie dwóch, jak obecnie, przed lub po obowiązkowych zajęciach edukacyjnych.
Abp Galbas zapytany o te zmiany powiedział PAP, że Konferencja Episkopatu Polski wielokrotnie próbowała wpłynąć na resort edukacji i przekonać władze do zmiany tych decyzji.
– Prosiliśmy, by wszelkie zmiany związane z lekcjami religii były wprowadzane uczciwie, zgodnie z prawem i – przede wszystkim – nie w tak gwałtowny sposób, a więc nie w sposób niesprawiedliwy. To się nie udało, więc pozostaje nam robić swoje w tych warunkach, w których jest to możliwe. Oczywiście, to będzie dużo trudniejsze i dla samych uczniów, i dla katechetów – stwierdził.
Zdaniem abpa Galbasa obecna sytuacja nie jest łatwa. – Ta sytuacja przede wszystkim wiąże się z upokorzeniem, które dla nikogo nie jest miłe. To jednak jest rodzaj lekceważenia i samego miejsca, jakie zajmują lekcje religii w szkole, a także nauczycieli i uczniów – ocenił.
Dopytywany o sytuację świeckich katechetów, z których wielu może stracić pracę w związku z redukcją liczby godzin lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo abp. Galbas wyjaśnił, że sytuacja wygląda inaczej w każdej szkole.
– Księża rozumieją, że dla osób świeckich praca katechety jest często podstawowym źródłem utrzymania, więc często są takie sytuacje, że ksiądz rezygnuje z pracy w szkole po to, żeby osoba świecka mogła być zatrudniona – przyznał.
Zapewnił, że Episkopat stara się na różne sposoby wspierać katechetów. – Pukamy, krzyczymy gdzie tylko można, ale jednak nasze możliwości są ograniczone. Wciąż mam taką nadzieję, że być może nastąpi jeszcze jakaś refleksja, chociaż wiadomo – zaczynamy rok szkolny i on będzie w takich warunkach, jakie mamy – mówił.
Abp Galbas zaznaczył, że resort edukacji pozostawił zbyt mało czasu chociażby na przygotowanie materiałów dydaktycznych takich jak podręczniki do lekcji religii, tak by katecheci wiedzieli, jak mają zrealizować program nauczania w sytuacji, kiedy zamiast dwóch godzin lekcji religii będą mieli do dyspozycji jedną.
– To nie jest praca, którą można zrobić w kilka miesięcy, zwłaszcza jeżeli mają być też oddziały łączone. Więc to wszystko jest naprawdę bardzo trudne i będzie wymagało dużej gimnastyki ze strony samych katechetów. Na pewno będziemy to robić, ale tych rzeczy nie da się zorganizować w całkowicie nowy sposób w tak krótkim czasie – zastrzegł.
Metropolita warszawski podziękował nauczycielom religii za ich „wytrwałość, wytrzymałość i odporność na wszystkie wstrząsy, którymi są poddawani”.
– Chcę także wyrazić moje współczucie, bo to co się dzieje jest dla nich bardzo przykre. Chciałbym też bardzo ich zachęcić, żeby powodowani osobistą wiarą i swoim doświadczeniem bycia z Chrystusem starali się mimo tych wszystkich trudności przekazać to doświadczenie wiary uczniom i wprowadzić ich w tajemnice Chrystusa, bo to jest istota katechizacji. I nawet jeśli tutaj otrzymują za swoją pracę gorzkie formy zapłaty, to pewnie właśnie bycie tych uczniów przy Panu Bogu będzie dla nich zapłatą słodką – ocenił.
Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 września w szkołach będzie tylko jedna godzina religii lub etyki tygodniowo, przed lub po obowiązkowych zajęciach. Resort edukacji uzasadnia, że nowe rozwiązanie poprawi sytuację uczniów, którzy mieli dotychczas wymuszoną przerwę pomiędzy obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi w ciągu dnia nauki w szkole i musieli czekać na kolejne zajęcia obowiązkowe.
Według ministry edukacji Barbary Nowackiej, rozporządzenia porządkujące funkcjonowanie były „od dawna oczekiwane społecznie”. „W szczególności w szkołach średnich widzieliśmy bardzo duży odpływ dzieci i młodzieży z lekcji religii, dzieci i młodzieży przeładowanych godzinami, które spędzają w szkołach, więc teraz będą mogli wybrać” – mówiła PAP Nowacka w marcu br.
Iwona Żurek (PAP)
Od września nowe przedmioty szkolne, mniej lekcji religii i likwidacja „godzin czarnkowych”
Dwa nowe przedmioty w szkołach: edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna, nowa podstawa programowa WF, mniej lekcji religii, nowe terminy ferii zimowych i likwidacja „godzin czarnkowych” – to tylko najważniejsze zmiany, które zaczną obowiązywać w nowym roku szkolnym 2025/2026.
Z dniem 1 września 2025 r. do szkół wkraczają dwa nowe przedmioty: edukacja obywatelska, która zastąpi historię i teraźniejszość, oraz edukacja zdrowotna w miejsce wychowania do życia w rodzinie.
Edukacja obywatelska ma przygotować do świadomego i odpowiedzialnego zaangażowania w społeczeństwie. Będzie nauczana w szkołach ponadpodstawowych, w tym roku szkolnym w klasie II liceum ogólnokształcącego, technikum i branżowej szkole I stopnia. W kolejnych latach obejmie następne roczniki i nauczana będzie w klasach II i III liceum, klasach II–IV technikum i w klasach II i III branżowej szkoły I stopnia.
Edukacja zdrowotna ma łączyć elementy nauk o zdrowiu, medycznych, społecznych, humanistycznych, przyrodniczych i ścisłych i odnosić się do zdrowia w wymiarze fizycznym, psychicznym, seksualnym, społecznym i środowiskowym na wszystkich etapach życia. Przedmiot będzie nauczany w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII i w szkołach ponadpodstawowych. W tym roku będzie nieobowiązkowy – z zajęć można zrezygnować do 25 września.
Decyzja o tym, że będzie to przez rok przedmiot nieobowiązkowy, zapadła w trakcie kampanii prezydenckiej, po protestach części społeczeństwa i Kościoła. Ogłaszając ją, ministra edukacji Barbara Nowacka argumentowała, że „widząc napięcia”, musi ochronić szkołę przed „awanturą polityczną”. Kilka dni wcześniej o nieobowiązkowości nowego przedmiotu poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Nowacka tłumaczyła później, że to rozmowy z nauczycielami spowodowały, że edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowa.
Od nowego roku szkolnego obowiązywać będzie też nowa podstawa programowa wychowania fizycznego. Nacisk położono na rozwój umiejętności ruchowych u dzieci i młodzieży, tak by podejmowały różne formy aktywności fizycznej przez całe życie. Wiele aktywności ruchowych uczniów ma się odbywać na świeżym powietrzu.
Zgodnie z nową podstawą, analogicznie jak jest w klasach starszych, wprowadzony ma być obowiązek przeprowadzenia w każdej klasie testów sprawnościowych. Mają one być przeprowadzane w każdym roku szkolnym w okresie od lutego do kwietnia. Przeprowadzi je nauczyciel WF. Obejmują one: bieg wahadłowy 10 × 5 m, 20-metrowy wytrzymałościowy bieg wahadłowy, podpór w leżeniu przodem na przedramionach (tzw. deska) i skok w dal z miejsca.
Ponadto w przypadku klas VII–VIII szkoły podstawowej podstawa programowa wychowania fizycznego obejmuje fakultatywny dział umożliwiający zapoznanie się z ćwiczeniami, które są stosowane w trakcie rekrutacji do służb mundurowych i innych zawodów, w których wymagana jest wysoka sprawność fizyczna. W szkołach ponadpodstawowych dział ten będzie obowiązkowy dla wszystkich uczniów.
Od nowego roku szkolnego 2025/2026 religia lub etyka mają się odbywać w wymiarze jednej godziny tygodniowo – bezpośrednio przed obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi ucznia lub bezpośrednio po nich.
Rozporządzenie w kwietniu zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. W uzasadnieniu wskazała m.in. na pominięcie stanowisk Kościołów i związków wyznaniowych oraz na naruszenie konstytucyjnego prawa rodziców do określania wychowania moralnego i religijnego dzieci. 3 lipca TK orzekł, że rozporządzenie jest niezgodne z konstytucją.
Służby prasowe resortu edukacji podkreśliły wówczas w komentarzu dla PAP, że „to minister odpowiedzialny za oświatę kształtuje prawo oświatowe w Polsce”. „Rozporządzenia wydawane przez ministra ds. oświaty są publikowane w Dzienniku Ustaw i to one stanowią obowiązujące prawo, a nie decyzje organu, którego stan niezdolności do wykonywania zadań Trybunał Konstytucyjny stwierdził w wyrokach sądów europejskich i Sejm w uchwale z 6 marca 2024 r.” – wskazał resort.
Nowości dotyczą nie tylko nauczanych przedmiotów. Od tego roku ferie zimowe będą w trzech, a nie jak dotychczas w czterech terminach. Ministerstwo dokonało nowego podziału województw na grupy. Nie będzie już osobnego terminu dla województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego, które ferie miały zawsze w stałym terminie na przełomie stycznia i lutego. Od 19 stycznia do 1 lutego ferie będą mieli uczniowie z województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego; od 2 do 15 lutego – z województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego i opolskiego; od 16 lutego do 1 marca – z województw: podkarpackiego, lubelskiego, wielkopolskiego, lubuskiego i śląskiego.
Od września 2025 r. możliwa będzie nauka w nowym zawodzie – technik gospodarki nieruchomościami. Został on wpisany do klasyfikacji zawodów szkolnictwa branżowego. Nauczanie w tym zawodzie ma być realizowane w technikum oraz na kwalifikacyjnym kursie zawodowym i kursie umiejętności zawodowych.
Wiosną 2026 r. na maturze po raz pierwszy przeprowadzony zostanie egzamin pisemny z języka ukraińskiego jako języka obcego, czyli będzie mógł być zdawany przez wszystkich maturzystów. Do tego roku egzamin z ukraińskiego przeprowadzany był tylko jako egzamin obowiązkowy dla maturzystów ze szkół i oddziałów dla mniejszości narodowej ukraińskiej.
Od 1 września zlikwidowane zostają godziny dostępności, nazywane potocznie „godzinami czarnkowymi”. To jedna godzina tygodniowo, podczas której w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy nauczyciel został zobowiązany do „dostępności w szkole”, po to, by „odpowiednio do potrzeb prowadzić konsultacje z uczniami lub wychowankami lub ich rodzicami”. Rozwiązanie, obowiązujące od 1 września 2022 r., nazwę zawdzięcza ówczesnemu ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi, który je wprowadził.
Skrócony zostanie okres zatrudnienia – nauczyciela mającego wymagane kwalifikacje, ale niemającego stopnia awansu zawodowego – na podstawie umowy o pracę na czas określony z dwóch lat szkolnych do jednego roku szkolnego.
Uszczegółowione zostają przepisy dotyczące warunków obliczania wynagrodzenia nauczycieli za godziny ponadwymiarowe i godziny zastępstw doraźnych. Określono m.in. przypadki, w których nauczyciel zachowuje albo traci prawo do wynagrodzenia za przydzielone, ale niezrealizowane godziny ponadwymiarowe. Nauczyciel otrzyma wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, mimo że ich nie zrealizował, jeśli w tym czasie realizował przydzielone mu przez dyrektora szkoły zajęcia uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów.
Wejdą też w życie przepisy, które mają wyeliminować przypadki przydzielania nauczycielom zastępstw doraźnych za nieobecnych nauczycieli do realizacji w czasie, w którym powinni oni realizować zajęcia w ramach obowiązującego ich tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Chodzi o nauczycieli bibliotekarzy i nauczycieli specjalistów.
Przesunięty będzie termin wypłaty składników wynagrodzenia, których wysokość może być ustalona jedynie na podstawie już wykonanych prac. Składniki te będą wypłacane miesięcznie lub jednorazowo z dołu do piątego dnia miesiąca następującego po miesiącu, za który przysługuje to wynagrodzenie.
Nauczyciele, którym do nabycia prawa do emerytury brakuje mniej niż rok, będą mogli skorzystać z urlopu dla poratowania zdrowia na leczenie uzdrowiskowe lub rehabilitację uzdrowiskową.
Przywrócona zostaje możliwość powierzenia stanowiska dyrektora szkoły lub placówki na kolejny okres bez konieczności przeprowadzenia konkursu.
Od 1 września 2022 r. do 31 sierpnia 2027 r. w niepublicznych szkołach i placówkach oświatowych będzie można powierzać zadania dotyczące pomocy psychologiczno-pedagogicznej nauczycielom specjalistom (np. pedagogom, psychologom i logopedom) w wymiarze nie wyższym niż 9 godzin tygodniowo (a nie jak dotąd – 4 godziny), na podstawie innej niż umowa o pracę. Chodzi m.in. o umowę-zlecenie czy umowę B2B (umowa z osobą, która prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą).
Z dniem 31 sierpnia 2025 r. wygasły obecnie obowiązujące przepisy łagodzące ograniczenia dotyczące zatrudnienia nauczycieli korzystających z nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, które są odpowiednikiem emerytur pomostowych dla nauczycieli.
Nauczyciele korzystający z kompensówek nie mogą dalej pracować w szkole, przedszkolu lub w ośrodku (np. w niepełnym wymiarze godzin), nawet jeśli zajmowane stanowisko nie ma nic wspólnego z pracą dydaktyczną, pod sankcją zawieszenia świadczenia. Jeśli zaś nauczyciel podejmie inną pracę niż w zawodzie, to będzie nadal mógł pobierać pieniądze z tytułu świadczenia. W 2022 r. w związku z pełnoskalową zbrojną agresją Rosji na Ukrainę i napływem uchodźców z Ukrainy, w tym dzieci w wieku szkolnym, wprowadzono odstępstwa od tej zasady.
W 2022 r. w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa wprowadzono możliwość zatrudnienia nauczyciela pobierającego świadczenie kompensacyjne bez utraty tego świadczenia na stanowisku pomocy nauczyciela lub nauczyciela w oddziale przygotowawczym dla uczniów z Ukrainy. Możliwe było też zatrudnienie bez utraty świadczenia kompensacyjnego nauczyciela języka polskiego lub nauczyciela prowadzącego dodatkową naukę języka polskiego, a także innego nauczyciela niż polonista, jeżeli w dniu nawiązania z nim stosunku pracy do szkoły uczęszcza co najmniej jeden uczeń będący obywatelem Ukrainy, którego pobyt na terytorium Polski jest uznawany za legalny. Od 1 września przepisy te nie będą obowiązywać. (PAP)
Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela początkującego to 5153 zł brutto, a woźnej 4680-4700 zł brutto
Wynagrodzenie zasadnicze woźnej w szkole to 4680-4700 zł brutto, konserwatora szkolnego i kucharza 4740-4800 zł brutto. Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela początkującego z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym jest niewiele wyższe – wynosi 5153 zł zł brutto.
W tym roku podwyżka wynagrodzeń nauczycieli wyniosła 5 proc., a w 2026 r. – zgodnie z projektem budżetu – ma wynieść 3 proc. Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się podwyżki o 10 proc., a docelowo powiązania płacy nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Według związkowców wysokość płac nauczycieli nie motywuje młodych ludzi do podejmowania pracy nauczyciela, od lat pojawia się też argument o tym, że pensja początkującego nauczyciela niewiele różni się od płacy personelu pomocniczego.
Wysokość wynagrodzenia nauczycieli reguluje ustawa Karta nauczyciela i rozporządzenie ministra edukacji w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.
W Karcie nauczyciela określona jest wysokość średniego wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego nauczycieli – wyrażona procentowo w odniesieniu do kwoty bazowej określanej corocznie w ustawie budżetowej. Średnie wynagrodzenie nauczyciela początkującego to 120 proc. kwoty bazowej, nauczyciela mianowanego – 144 proc., a nauczyciela dyplomowanego – 184 proc.
W tym roku kwota bazowa została określona na poziomie 5434,82 zł. Oznacza to, że średnie wynagrodzenie nauczyciela początkującego powinno wynieść 6672,31 zł brutto, nauczyciela mianowanego 7826,14 zł brutto, a nauczyciela dyplomowanego 10 000,07 zł brutto. To kwota, którą samorządy są zobowiązane zagwarantować w przeliczeniu na etat w ujęciu rocznym. Nie oznacza więc, że każdy nauczyciel taką sumę otrzymuje co miesiąc.
Na średnie wynagrodzenie nauczycieli oprócz wynagrodzenia zasadniczego składają się też dodatki do niego. Są one określone w Karcie nauczyciela. Jest ich kilkanaście, m.in. za wysługę lat, funkcyjny (wynikający z pełnienia funkcji kierowniczej, dla mentora, dla wychowawcy klasy, nauczyciela doradcy metodycznego, nauczyciela konsultanta), motywacyjny, za warunki pracy, nagroda jubileuszowa, nagroda ze specjalnego funduszu nagród, dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej, dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka), odprawa emerytalno-rentowa i odprawa z tytułu rozwiązania stosunku pracy, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i doraźne zastępstwa.
Wysokość części dodatków przepisy uzależniają od wysokości wynagrodzenia zasadniczego (np. dodatek stażowy i wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe) – wzrost wynagrodzenia zasadniczego powoduje automatyczny wzrost składników od niego zależnych. O wysokości innych dodatków decydują samorządy w regulaminach wynagradzania.
Nauczycielskie związki zawodowe od lat podkreślają, że dla rzeczywistej wysokości wynagrodzenia poszczególnych nauczycieli kluczowa jest wysokość wynagrodzenia zasadniczego, bo jak podkreślają, nie ma nauczyciela, który by co miesiąc otrzymywał nagrodę jubileuszową, dodatek za pracę w nocy, świadczenie na start i odprawę emerytalną, a średnie wynagrodzenie jest konstruktem prawno-księgowym. Nazywają obecny system wynagradzania nauczycieli arbitralnym, w pełni zależnym od decyzji polityków.
Zgodnie z obowiązującym w tym roku rozporządzeniem minimalne wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela początkującego z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym wynosi
zł brutto, nauczyciela mianowanego – 5310 zł brutto, nauczyciela dyplomowanego – 6211 zł brutto. Nauczyciele z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym stanowią najliczniejszą grupę – to ponad 95 proc. wszystkich nauczycieli.
Samorządy mogą przyznać nauczycielom wyższe wynagrodzenie zasadnicze niż wynika to z rozporządzenia ministra edukacji o minimalnych stawkach. W praktyce płaca zasadnicza nauczyciela początkującego po studiach pedagogicznych jest niewiele wyższe od personelu pomocniczego w szkołach czy przedszkolach.
Wysokość wynagrodzenia tzw. niepedagogicznych pracowników szkół i przedszkoli reguluje rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Zawiera ono tabelę z 20 kategoriami zaszeregowania pracowników. Zgodnie z nim od 1 marca 2025 r. kwota minimalnego wynagrodzenia zasadniczego w I kategorii zaszeregowania wynosi 4666 zł brutto (czyli równa jest minimalnemu wynagrodzeniu za pracę, jakie obowiązuje od 1 stycznia 2025 r.). Tyle wynosi wynagrodzenie zasadnicze m.in. pomocy kuchennej i pomocy palacza.
Wysokość minimalnego wynagrodzenia zasadniczego w II kategorii to 4680 zł brutto, do tej kategorii przyporządkowani są: opiekun dzieci i młodzieży w czasie przewozu do i ze szkoły, przy przejściu przez jezdnię w drodze do i ze szkoły, sprzątaczka, palacz, woźny. Kategoria III z wynagrodzeniem zasadniczym 4700 zł brutto to starszy woźny. Kategoria IV z wynagrodzeniem zasadniczym 4720 zł brutto to pomoc nauczyciela. Kategoria V z wynagrodzeniem zasadniczym 4740 zł brutto to konserwator i kucharz. Kategoria VII z wynagrodzeniem 4780 zł brutto to sekretarka i młodszy księgowy.
Kategoria VIII z wynagrodzeniem 4800 zł brutto to starszy kucharz, szef kuchni i starszy konserwator. Kategoria IX z wynagrodzeniem 4820 zł brutto to inspektor do spraw bhp i starszy księgowy. Kategoria X z wynagrodzeniem 4840 zł brutto to informatyk. Kategoria XII z wynagrodzeniem 4940 zł to sekretarz szkoły. Kategoria XIII z wynagrodzeniem 5040 zł to kierownik gospodarczy. Kategoria XV z wynagrodzeniem 5250 zł brutto to główny księgowy. Kategoria XVII z wynagrodzeniem 5670 zł brutto to wicedyrektor szkoły niebędący nauczycielem, a kategoria XVIII z wynagrodzeniem 5880 zł brutto to dyrektor szkoły niebędący nauczycielem.
Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych przysługuje im dodatek za wieloletnią pracę, który przysługuje po pięciu latach pracy w wysokości wynoszącej 5 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek ten wzrasta o 1 proc. za każdy dalszy rok pracy aż do osiągnięcia 20 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego.
Wynagrodzenie zasadnicze pracowników samorządowych wzrosło w tym roku w zależności od kategorii zaszeregowania od 5 proc. do 16 proc.
ZNP chce ukształtowania wysokości płac nauczycieli na podstawie obiektywnego wskaźnika – powiązania wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością średniego wynagrodzenia w gospodarce. W styczniu 2024 r. w Sejmie przeprowadzono ponownie pierwsze czytanie projektu obywatelskiego w tej sprawie, po czym projekt trafił do sejmowej podkomisji.
W listopadzie 2024 r. premier Donald Tusk na zjeździe ZNP zobowiązał się do przyspieszenia prac nad obywatelskim projektem związkowców. – Nie będzie już zwłoki – zapewnił wówczas Donald Tusk. Pod koniec kwietnia br. związkowcy zaapelowali do premiera, by rząd „na poważnie zajął się płacami nauczycieli”.
Związkowcy oczekują uchwalenia projektu obywatelskiego, tak by wszedł on w życie od 1 stycznia 2026 r. Z czerwcowej wypowiedzi szefowej MEN Barbary Nowackiej wynika jednak, że ten postulat zostanie spełniony rok później. – Jestem przekonana, że od 2027 r., kiedy projekt obywatelski będzie mógł wejść w życie, zarobki nauczycieli będą rosły – mówiła Nowacka, prosząc Sejm o „wspólne, sprawne procedowanie projektu obywatelskiego”. (PAP)
dsr/ aba/ par/