Prezes Westinghouse w Polsce zatrzymany. Negocjacje z Amerykanami ws. budowy elektrowni jądrowej zagrożone?

Popularne

Zatrzymanie obecnego prezesa Westinghouse w Polsce w związku z nieprawidłowościami przy budowie elektrowni w Ostrołęce nie wpływa na negocjacje ws. budowy elektrowni jądrowej – powiedział w środę minister energii Miłosz Motyka.

– To jest działanie niezależnej prokuratury (…). Natomiast to na pewno nie będzie miało żadnego wpływu na proces negocjacyjny. Jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską, więc tutaj żadnych ryzyk nie widzimy – powiedział Motyka dziennikarzom, pytany o konsekwencje zatrzymania prezesa Westinghouse w Polsce Mirosława Kowalika dla negocjacji kontraktu na budowę elektrowni jądrowej.

Motyka podkreślił, że w kontakcie ze stroną amerykańską jest wiceminister energii Wojciech Wrochna, który nadzoruje ten proces.

Według przekazywanych wcześniej informacji, negocjacje dotyczące kontraktu na budowę elektrowni powinny zakończyć się do końca tego roku.

– My prowadzimy proces negocjacji od miesięcy. To jest proces, który jest prowadzony bardzo sprawnie i w Waszyngtonie, i w Warszawie, i na różnych innych poziomach. On jest naszym zdaniem kompletnie niezagrożony i niezależny od tej sytuacji. To po pierwsze. Po drugie jest procesem, w którym jest tak wiele składowych, że konkretne nazwiska też nie mają bezpośredniego wpływu na te procesy – mówił Motyka.

W środę rano minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 25 osób ws. inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Chodzi o wyrządzenie szkody wskutek niekompetencji i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządów i rad nadzorczych. Śledztwo obejmujące lata 2018-2019 dotyczy działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea oraz Energa. Mirosław Kowalik był w tym okresie prezesem Enei.

Westinghouse, razem z Bechtelem, wchodzi w skład konsorcjum wykonawczego pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, która ma powstać w gminie Choczewo na Pomorzu. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Pierwszy reaktor tej elektrowni, budowany w technologii AP1000 firmy Westinghouse, ma rozpocząć pracę w 2036 r., a kolejne – w 2037 i 2038 r. (PAP)

Europosłowie KO: Elektrownia Ostrołęka to „pisowski, betonowy pomnik chciwości”

Europosłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba ocenili, że to politycy PiS m.in. Jarosław Kaczyński, Jacek Sasin i Beata Szydło ponoszą polityczną odpowiedzialność za przekręt z elektrownią w Ostrołęce. Jak dodali, to „pisowski, betonowy pomnik chciwości”.

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował w środę, że na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Białymstoku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 25 osób w sprawie Elektrowni Ostrołęka.

Szczerba powiedział dziennikarzom w środę w Brukseli, że razem z Jońskim mają olbrzymią satysfakcję, bo przyczyniła się do tych zatrzymań ich poselska kontrola, która rozpoczęła się w styczniu 2022 roku. Zaznaczył, że w efekcie gigantycznego przekrętu w Ostrołęce bezpowrotnie stracono ponad 1 mld zł.

– Poza tymi oskarżeniami o charakterze kryminalnym, o charakterze związanym z działaniem na szkodę konkretnych spółek: Elektrownia Ostrołęka, Energa, Enea, jest też odpowiedzialność polityczna, którą ponosi Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Krzysztof Tchórzewski, Jacek Sasin i Beata Szydło, która od samego początku ten proces firmowała, pilotowała i doprowadziła ten projekt do absolutnego upadku – podkreślił Szczerba.

– Elektrownia w Ostrołęce to taki pisowski, betonowy pomnik chciwości – ocenił Joński. Jego zdaniem ekipa pisowska od początku doskonale wiedziała, że ten projekt nie będzie się spinać finansowo, ale prezes Jarosław Kaczyński w 2015 roku, kiedy szedł po władzę, chciał udowodnić, że PO się nie udało, a im się uda.

Europoseł dowodził, że Polacy w rachunkach za prąd muszą płacić za coś, co nigdy nie powstało. – Tam miało wjeżdżać dziennie 240 wagonów węgla, gdzie już wszyscy w Europie mówili, że inwestycja w kolejną elektrownię na węgiel jest po prostu nieopłacalna. My nawet takich już pokładów w Polsce nie mieliśmy, a ten węgiel miał być sprowadzany z Rosji – zaznaczył.

– Przy całej defraudacji, przy niegospodarności było też uwłaszczenie pisowskich rodzin, pisowski nepotyzm, który stworzyli wokół tej elektrowni – dodał Szczerba. – Chociaż projekt został wstrzymany, był rozbierany, nadal pobierano do końca w spółce Elektrownia Ostrołęka, pieniądze. Brano pieniądze za zarządzanie tym pustym terenem, na którym nic nie zostało – podkreślił.

Według Szczerby „to jest również przykład tego, że (…) służby otaczają takie działania, afery parasolem ochronnym”. Europoseł przypomniał, że w latach 2016-2022 funkcję prokuratora krajowego pełnił Bogdan Święczkowski, który – jak mówił europoseł – deklaruje, że jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego, a faktycznie został odsunięty od zarządzania instytucją i nie jest wpuszczany do jej siedziby.

Prace nad projektem nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka Energa zaczęły się w 2009 r. We wrześniu 2012 r. spółka je wstrzymała, nie mogąc pozyskać finansowania z rynku. Energa uznała, że dopiero udział partnera strategicznego umożliwi budowę. Jesienią 2016 r. połowę udziałów w projekcie kupiła Enea. Wiosną 2018 r. konsorcjum GE Power i Alstom wygrało przetarg na budowę bloku o mocy 1000 MW na węgiel kamienny za nieco ponad 6 mld zł. Polecenie rozpoczęcia prac budowlanych wydano z końcem 2018 r., jednak wiosną 2020 r. budowę zawieszono.

W czerwcu 2020 r. Enea i Energa podjęły decyzję o kontynuowaniu inwestycji, ale po konwersji technologii na wykorzystującą spalanie gazu ziemnego do produkcji energii elektrycznej. Podpisano też trójstronne porozumienie z PKN Orlen – od końca kwietnia 2020 roku większościowym właścicielem Energi – które określało dalsze kierunku udziału wszystkich stron w projekcie.

W grudniu 2020 r. Enea podjęła decyzję, że nie weźmie udziału w budowie elektrowni gazowej. Również w grudniu 2020 roku została zawarta nowa umowa inwestycyjna między nowymi sponsorami projektu – Energą, Orlenem oraz PGNiG. W styczniu 2021 r. powołano nową spółkę celową CCGT Ostrołęka Sp. z o.o do realizacji elektrowni gazowej – z łącznym 51-proc. udziałem Energi i Orlenu i 49-proc. udziałem PGNiG. W kwietniu 2021 r. UOKiK wydał zgodę na utworzenie spółki CCGT Ostrołęka. W marcu 2021 r. ruszyła rozbiórka wybudowanych wcześniej elementów bloku węglowego elektrowni.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

PSFCU VISA Elite

Mojbilet imporezy w USA