Transfery Realu Madryt. Cristiano Ronaldo odszedł, przyjdzie Robert Lewandowski? „To byłby dobry ruch”

Transfery Realu Madryt. Cristiano Ronaldo odszedł, przyjdzie Robert Lewandowski? „To byłby dobry ruch”

– Po odejściu Cristiano Ronaldo w tym okienku do Realu Madryt powinno trafić dwóch zawodników. Jeden na pozycję Portugalczyka, kolejny na „dziewiątkę”. Tym drugim powinien być Robert Lewandowski. W klubie jest miejsce dla takiego zawodnika – uważa były obrońca „Królewskich” Michel Salgado.

Mimo nieudanego mundialu nazwisko Roberta Lewandowskiego wciąż jest jednym z najgorętszych na rynku transferowym. O tym, czy po odejściu Cristiano Ronaldo do Juventusu Real Madryt może sprowadzić Polaka, opowiedział były gwiazdor „Królewskich” Michel Salgado. Dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów w środę wziął udział w meczu legend na Placu Czerwonym. – Dla takiego zawodnika jak Robert Lewandowski na pewno jest miejsce w Realu. Wydaje mi się, że klub od kilku lat wciąż poszukuje typowej „dziewiątki”.

A Polak jest jednym z najlepszych na świecie na tej pozycji. Odkupić go od Bayernu nie będzie łatwo. Ale wiem, że po wielu latach spędzonych w Niemczech Robert chciałby spróbować sił w Madrycie. To byłoby naprawdę dobre posunięcie – uważa 42-letni dziś Salgado, który w Realu grał od 1999 do 2009 roku. Czy oznacza to, że Lewandowski w Realu zagra już jesienią? – Sytuacja trochę skomplikowała się po odejściu Cristiano Ronaldo. Uważam, że w tym okienku do Realu musi przyjść dwóch zawodników. Jeden na pozycję CR7, drugi na dziewiątkę. Jeśli nie nim Lewandowski, to ktoś podobnej klasy. A to nie takie proste – dodaje Hiszpan. – Spodziewaliśmy się tego, że Ronaldo może odejść. Przez dziewięć lat ustanowił w Realu wszelkie możliwe rekordy, napisał piękną historię. Każdy kibic Realu czuje teraz smutek, ale trzeba zrozumieć jego decyzję i podziękować za wszystko, co zrobił dla klubu. Ja życzę mu samych sukcesów. Poza meczami z Realem, oczywiście – podkreśla Salgado, który w meczu gwiazd z Moskwie wystąpił m.in. z Diego Forlanem, Cafu, Lotharem Matthäusem, Nuno Gomesem i Jorge Camposem. – Real to coś więcej niż jeden zawodnik. To ten klub tworzy gwiazdy. Po odejściu CR7 zobaczymy innych „Królewskich”. Ale tak samo było, kiedy żegnaliśmy się z Alfredo Di Stefano, Raulem czy Zinedinem Zidanem – przekonuje 53-krotny reprezentant Hiszpanii.

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0