Polscy siatkarze, którzy w niedzielę w Turynie obronili tytuł mistrzów świata, wrócili do swoich rodzin

Polscy siatkarze, którzy w niedzielę w Turynie obronili tytuł mistrzów świata, wrócili do swoich rodzin

Polscy siatkarze, którzy w niedzielę w Turynie obronili tytuł mistrzów świata, wrócili do swoich rodzin. Dla większości z nich już niedługo rozpocznie się sezon ligowy. Na razie wykorzystują wolny czas na odpoczynek, a także jak w przypadku Aleksandra Śliwki na spotkania z kibicami.

„To miłe, że kibice nas tak bardzo wspierają. Wracając do Polski odczuliśmy to mocno. Chcemy im zadedykować to mistrzostwo świata.”

23-letni przyjmujący spotkał się z kibicami w swoim rodzinnym Jaworze.

„Nie spodziewałem się aż tylu ludzi. Oprawa, niespodzianki, prezenty – to jest dla mnie absolutny szok. I bardzo chciałem podziękować miastu i wszystkim jego mieszkańcom, że byli razem z nami i kibicowali nam.”

Śliwka podkreślił, że turniej w Bułgarii i we Włoszech dał mu „bagaż doświadczeń i *kopa* do dalszej pracy. Jestem młodym zawodnikiem, mam jeszcze dużo do poprawy. Bardzo miło jest osiągać sukcesy, ale trzeba iść do przodu i rozwijać się. Bez tego ciężko będzie o następne.”

Od tego roku Śliwka jest graczem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i nie narzeka na krótki odpoczynek po wyczerpującym turnieju.

„Robię to co kocham. Mam to szczęście, więc nie będę marudził. Jestem dumny, że będę reprezentował barwy drużyny, która w ostatnich latach odnosi tyle sukcesów. To dla mnie wielka nobilitacja grać z takimi zawodnikami i pod wodzą takiego trenera jak Andrea Gardini, z którym pracowałem już w Olsztynie. Bardzo dobrze wspominam tą współpracę”
Nowy sezon ekstraklasy siatkarzy rozpocznie się 12 października.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / R. Skrzyński / Radio Wrocław / dź / Kk

COMMENTS

WORDPRESS: 0