Politycy o możliwym korzystniejszym dla Polski projekcie unijnego budżetu

Politycy o możliwym korzystniejszym dla Polski projekcie unijnego budżetu

Wbrew wcześniejszym informacjom, nie będzie bardzo dużych cięć dla Polski w unijnym budżecie po 2020 roku. Z informacji korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że Komisja nie zdecyduje się na znaczne zmniejszenie puli pieniędzy na spójność. Tak ustalili szefowie gabinetów komisarzy podczas nocnych negocjacji. Ostateczną decyzję podejmą jutro komisarze, gdy będą zatwierdzać projekt budżetu. Wtedy rozpoczną się negocjacje unijnych krajów, które ostatecznie zdecydują o wysokości wydatków w latach 2021-2027.
Z informacji korespondentki Polskiego Radia wynika, że wydatki na politykę spójności zostaną ograniczone o 10 procent, a wydatki rolne – o pięć procent.
Politycy i eksperci, którzy komentowali te informacje dla Polskiego Radia i Polskiego Radia 24 podkreślają, że wszystko wskazuje na to, że projekt jest korzystny dla Polski.
Zdaniem europosła PiS Zbigniewa Kuźmiuka, obecny kształt projektu unijnego budżetu, to efekt skutecznych działań polskich władz. „,Wygląda na to, że po interwencji premiera Morawieckiego, a także premiera Orbana, w ostatniej chwili Komisja Europejska zdecydowała się na mniejsze cięcia w polityce rolnej i funduszu spójności, a większe w programach tzw. ogólnounijnych” – powiedział IAR Zbigniew Kuźmiuk. Podkreślił jednak, że to dopiero początek negocjacji i być może cięcia będą jeszcze mniejsze: „Po opublikowaniu tego projektu rozpocznie się debata i być może okaże się, że większość krajów jest gotowa wypełnić lukę po Brytyjczykach, co oznacza, że rozmowy zaczną się na nowo”- dodaje. Jego zdaniem, szanse, że budżet pozostanie w obecnym kształcie, korzystnym dla Polski, są bardzo duże.
Eurodeputowany Ryszard Czarnecki mówił w radiowej Jedynce, że ograniczenie europejskiego budżetu było oczywiste, nieznane były tylko jego rozmiary. Przypomniał, że z powodu wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE w skali siedmiu lat zabraknie stu milionów euro, co „znacznie zmniejszy unijny tort, w tym także część dla Polski”, jednak ten ubytek będzie znacznie mniejszy niz prognozowano.
Propozycje cięć w polityce spójności i polityce rolnej nie spodobały się między innymi Polsce, Węgrom i Francji – zdaniem Ryszarda Czarneckiego, nocne ustalenia to dowód na elastyczne podejście polskiego rządu, który zdecydował się na zawarcie tzw. koalicji celowej, co zwiększa szanse państw nowej UE w tych negocjacjach
Eurodeputowany Ryszard Legutko w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową podkreślił, że takie negocjacje dotyczą interesów wielu państw i nie należy spodziewać się realizacji radykalnych postulatów: „Powiązanie funduszy z kwestią tzw. praworządności to sprawa skomplikowana i bardzo trudna do udźwignięcia. W obecnej sytuacji mogłaby spowodować zbyt wiele ,,złej krwi”, bo chodziło m.in. o cięcia we wspólnej polityce rolnej”.

Według nieoficjalnych ustaleń Polskiego Radia, wstępnie uzgodniono wydatki na spójność w unijnym budżecie na lata 2021-2027 w wysokości 392 miliardów euro. Z kolei polityka rolna będzie finansowana z puli 336 miliardów euro. To więcej niż zakładały ubiegłotygodniowe przewidywania, według których Polski mogłyby dotknąć cięcia nawet o kilkadziesiąt miliardów euro.
Ostateczny kształt budżetu Wspólnoty na lata 2021-2027 poznamy jesienią przyszłego roku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)krad/dyd

COMMENTS

WORDPRESS: 0