MON przedstawiło raport ws. książki T. Piątka o A. Macierewiczu. „Niekompetencja i fałszywe łączenie faktów”

MON przedstawiło raport ws. książki T. Piątka o A. Macierewiczu. „Niekompetencja i fałszywe łączenie faktów”

Ministerstwo obrony przedstawiło raport na temat książki Tomasza Piątka. Autor publikacji „Macierewicz i jego tajemnice” zarzuca w niej szefowi MON między innymi związki z agentami i rosyjskimi służbami bezpieczeństwa oraz z mafią. 

Raport przygotowany przez Sławomira Cenckiewicza i Dominika Smyrgałę – współpracowników ministra – wytyka autorowi książki niekompetencję i fałszywe łączenie faktów. Kilkudziesięciostronicowy dokument zostanie przekazany prokuraturze, która prowadzi postępowanie w tej sprawie – poinformował szef gabinetu politycznego ministra obrony i współautor raportu Dominik Smyrgała. Zwrócił uwagę, że autor książki mija się z prawdą w większości wątków, które opisuje.
Eksperci wskazali dwadzieścia sześć przypadków podania nieprawdy przez Tomasza Piątka. W ocenie Dominika Smyrgały, to, że stały się one podstawą intensywnie promowanej i szeroko dystrybuowanej książki, „to nie jest działanie przypadkowe”.
Treść książki pod względem historycznym, z uwzględnieniem informacji o rzekomych powiązaniach agenturalnych ministra Antoniego Macierewicza, zbadał szef Wojskowego Biura Historycznego, profesor Sławomir Cenckiewicz. Skupił się między innymi na wątku opisującym znajomość szefa MON z Robertem Luśnią, tajnym współpracownikiem SB.
Według profesora Cenckiewicza, autor książki opisując powiązania obu postaci nie przekazał, że współpraca była nawiązana w latach 80., gdy nikt nie wiedział o związkach Roberta Luśni z bezpieką. Ponadto w książce nie ma informacji, że ich kontakty zostały całkowicie zerwane po tym, jak Robertowi Luśni udowodniono kłamstwo lustracyjne.
Zwracając uwagę na niedociągnięcia warsztatowe, Sławomir Cenckiewicz mówił, że książka jest napisana „niechlujnie”. W ocenie historyka, jest „nieuporządkowana” i źle skonstruowana metodologicznie. Fatalne – zdaniem Sławomira Cenckiewicza – przygotowanie książki od strony edytorskiej świadczy – w jego opinii – „o dużym nieuctwie, a także o dużych emocjach” piszącego. Ekspert dodał, że pod względem historycznym praca „zawiera bardzo dużo błędów merytorycznych”
W sprawie treści zawartych w książce Tomasza Piątka postępowanie sprawdzające prowadzi warszawska prokuratura. Doradcy prawni ministra obrony dostali już upubliczniony dziś raport. W najbliższym czasie dokument zostanie wysłany do śledczych.
Z raportem dotyczącym książki „Macierewicz i jego tajemnice” można w całości zapoznać się na stronie internetowej resortu obrony.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/A. Drążkiewicz/jl/to/

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0