Kraków: Firma Orange ukarana za naciąganie klientów

Kraków: Firma Orange ukarana za naciąganie klientów

Operator sieci telefonicznej Orange wprowadza w błąd klientów. Ci nie wiedzą, że firma przedłuża zawarte z nią umowy. A za ich zerwanie grożą wysokie kary

-Chciałam rozwiązać umowę na telefon stacjonarny z Orange – mówi pani Natalia z Krakowa (nazwisko do wiadomości redakcji). – Okazało się, że jeśli tak zrobię zapłacę gigantyczną karę, bo umowa zawarta jest na dwa lata i po wygaśnięciu, automatycznie przedłuża się na ten sam okres. Czuję się oszukana. Czy firma Orange postępuje zgodnie z prawem? – pyta zdenerwowana klientka operatora sieci komórkowej. W takiej sytuacji jest wiele osób. Przez długie lata miały zawarte umowy na czas nieokreślony z możliwością wypowiedzenia w ciągu miesiąca. Teraz mają na dwa lata. Jak to się stało? Można zastanawiać się czy firma nie wyłudziła zmiany umowy. Stosowała bowiem kilka trików. Jeden z nich polegał na tym, że do abonenta niespodziewanie dzwonił ktoś i namawiał do zmiany taryfy lub prosił o wyrażenie zgody na przesyłanie rachunków pocztą elektroniczną. Przynętą był prezent np. jakiś elektroniczny gadżet.

 

W przypadku pani Natalii nawigacja satelitarna do samochodu. Tyle, że pracownicy Orange nie informowali klientów, że umowa jest na dwa lata z automatycznym, przedłużeniem na kolejne okresy. Można tylko przypuszczać, że Oragne zastosował to rozwiązanie by zatrzymać klientów, których coraz więcej rezygnowało z telefonów stacjonarnych. Co w tej sytuacji pozostaje klientom Orange? Sprawę zbadał już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który uznał, że Orange Polska bezprawnie przedłużała umowy na świadczenie usług stacjonarnych o wiele miesięcy bez wyraźnej zgody konsumentów i nałożył na przedsiębiorcę karę blisko 30 mln zł. Zakwestionowana przez UOKiK praktyka polegała na automatycznym przedłużaniu umów na kolejny czas oznaczony w sytuacji braku działania ze strony konsumenta. Jeżeli przed zakończeniem kontraktu klient nie podjął żadnych działań, przekształcała się ona w kolejną umowę zawartą na czas oznaczony.

 

Było to 6 miesięcy w przypadku Neostrady oraz 12 miesięcy lub nawet 24 miesiące w przypadku pozostałych usług stacjonarnych. Konsumentom, którzy wypowiadali umowy przed upływem tego czasu, były naliczane wysokie kary. I jak dowiadujemy się od czytelników naliczane są nadal! UOKiK zauważył, że firma Orange Polska nie zawsze jasno informowała klientów o tym, co mogą zrobić, aby uniknąć automatycznego przedłużenia abonamentu. Nieprecyzyjne były też informacje przekazywane przez konsultantów.

 

– Firma powinna jasno i rzetelnie poinformować konsumenta o możliwościach przedłużenia kontraktu – podkreśla Marek Niechciał, prezes UOKiK. Oprócz kary finansowej, Prezes urzędu zobowiązał Orange Polska do zwrotu byłym abonentom opłat za przedterminowe rozwiązanie automatycznie przedłużonych umów. Decyzję wydana przez Prezesa Urzędu musi zatwierdzić sąd. – Wszyscy, którzy czują się poszkodowani powinni poprosić o pomoc rzecznika konsumentów w swoim mieście lub powiecie – radzi Agnieszka Majchrzak z biura prasowego UOKiK. W Krakowie Powiatowy i Miejski Rzecznik Konsumentów przyjmuje przy Al. Powstania Warszawskiego 10, pok. 72, I p. tel. tel.: (012) 616 92 31, (012) 616 92 32.

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0