40-letni mężczyzna podpalił się w pobliżu sądu w Rzeszowie AKTUALIZACJA

40-letni mężczyzna podpalił się w pobliżu sądu w Rzeszowie AKTUALIZACJA

40-letni mężczyzna podpalił się pod sądem w Rzeszowie. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że powodem były wyłącznie względy osobiste. 

Dramat rozegrał się dziś, piętnaście minut po godz. 12, w pobliżu Sądu Rejonowego przy ul. Kustronia w Rzeszowie. – Usłyszałem okropny przeszywający wrzask. Zobaczyłem, że ktoś stoi i płonie, za chwilę ten człowiek przewrócił się i upadł – relacjonuje świadek tragicznego wydarzenia, z którym rozmawiał reporter Nowin. – W tym momencie stałem i naprawiałem coś na balkonie. Po drabinie zbiegłem na dół, chwyciłem za gaśnicę, którą mam w samochodzie i zacząłem biec w jego kierunku. Szybsi ode mnie byli policjanci z sądu. To oni go ugasili i wezwali pomoc. Wydaje mi się, że ten mężczyzna musiał być czymś nasączony. Kiedy się palił, wyglądał jak żywa pochodnia – opowiada. Według niego, mężczyzna szedł od sądu w stronę dawnego bazaru przy ul. Dołowej. Dramatyczne chwile z okna biura obserwowała również pani Katarzyna. – Zadzwonił telefon, podeszłam do okna i wtedy zobaczyłam ten przerażający widok. Widziałam, jak do płonącego mężczyzny podbiegło dwóch policjantów z sądu rejonowego. Jeden gasił płomienie gaśnicą, drugi w tym czasie dzwonił. Za chwilę na miejscu była już policja, straż pożarna i pogotowie. Potem karetka zabrała tego mężczyznę. – mówi pani Katarzyna.

Jak się dowiedzieliśmy, policjantów z sądu przy ul. Kustronia zaalarmowali przechodnie. – Funkcjonariusze natychmiast wybiegli zabierając ze sobą gaśnicę i ugasili tego mężczyznę. Ich postawa i szybka reakcja zasługuje na uznanie. – mówi sędzia Alicja Kuroń z SR w Rzeszowie. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna próbował popełnić samobójstwo. Ustaliliśmy też, że nie wyszedł z budynku sądu – informuje Ewa Romankiewicz z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Mężczyzna trafił do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. – Jego ciało jest mocno poparzone, a stan poważny – mówi nadkomisarz Marta Tabasz – Rygiel, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna ma około 40 lat i ostatnio mieszkał w Rzeszowie. Policjanci z KMP w Rzeszowie dotarli do rodziny 40-latka. – Dotychczasowe ustalenia wskazują, że powodem podjętej próby samobójczej były wyłącznie względy osobiste. – dodaje Tabasz – Rygiel.

 

Agata Flak (aip)

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0