W najbliższą środę w Teksasie ma zostać wykonana egzekucja 41-letniego Ker’Seana Olajuwy Rameya, skazanego za udział w potrójnym zabójstwie podczas nieudanego napadu w 2005 roku. Mężczyzna ma otrzymać zastrzyk z pentobarbitalu w więzieniu stanowym w Huntsville. Ramey spędził w celi śmierci prawie dwie dekady.
Do zbrodni doszło 24 sierpnia 2005 roku w Ednie, około 100 mil na południowy zachód od Houston. Ker’Sean Ramey, mający wówczas 20 lat, oraz LeJames Norman włamali się do jednego z domów, sądząc, że znajdą tam kokainę. W środku nie znaleźli narkotyków. Zdecydowali jednak, że pozbędą się świadków zdarzenia. Od strzałów z broni palnej zginęli 24-letni Samuel Roberts, 18-letnia Tiffani Peacock oraz 38-letni Celso Lopez. Obaj sprawcy zostali zatrzymani wkrótce później. Obu skazano na śmierć.
W sprawie Rameya prokuratura opierała się m.in. na zeznaniach świadków. Jego była dziewczyna powiedziała w sądzie, że mężczyzna przyznał się jej do udziału w zabójstwach i poprosił o podwiezienie nad rzekę, gdzie miał wyrzucić dwa pistolety.
Broń tę potem znaleziono, ale mimo tego w trakcie śledztwa nie powiązano z nią Rameya. Nie znaleziono również dowodów łączących mężczyznę z miejscem zbrodni – w tym śladów DNA, włosów, krwi. Te wątpliwości stały się później podstawą apelacji prawników Rameya, obok sposobu doboru ławy przysięgłych oraz rzekomej dyskryminacji rasowej skazanego.
W poniedziałek Rada ds. Ułaskawień i Zwolnień Warunkowych Teksasu odrzuciła wniosek adwokata Ronalda McIntire’a o ułaskawienie lub odroczenie egzekucji Rameya.
Współsprawca morderstw z 24 sierpnia 2005 roku w Ednie, LeJames Norman, został stracony w ubiegłą środę. Był piątą osobą straconą w tym roku w Teksasie. Ramey ma być szóstą.
Red. JŁ