Problemy na międzynarodowym lotnisku O’Hare w Chicago doprowadziły w czwartek wieczorem do czasowego wstrzymania startów. Powodem było unieruchomienie samolotu na pasie startowym, a sytuację dodatkowo pogorszyły ulewne deszcze w rejonie Chicago.
Przerwany start samolotu United
Według Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) zakaz startów wprowadzono około godziny 21:15. Wcześniej piloci samolotu United Airlines nr 8255 przerwali procedurę startu po zgłoszeniu ostrzeżenia o możliwym pożarze w rejonie wnęki koła.
Kontrola lotów poinformowała załogę, że z wieży nie widać oznak pożaru. Samolot został następnie usunięty z pasa.
Ponad cztery godziny opóźnień
Zakaz startów obowiązywał przez około godzinę. Po jego zniesieniu FAA nadal ostrzegała przed znacznymi opóźnieniami.
Na O’Hare odnotowywano w czwartek wieczorem opóźnienia naziemne przekraczające cztery godziny. Na sytuację wpływały zarówno problemy z unieruchomionym samolotem, jak i intensywne opady deszczu, które przechodziły nad aglomeracją Chicago.






