15.4 C
Chicago
czwartek, 3 kwietnia, 2025

Ryszard Cyba, mimo że jest skazany na dożywocie, nie może wrócić do więzienia

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

www.strony.us - Strony Internetowe, Strony Internetowe Chicago Floryda, Pozycjonowanie, Pozycjonowanie stronwww, Pozycjonowanie Stron Chicago Floryda, Reklama Chicago

Ryszard Cyba, mimo że jest skazany na dożywocie, nie może wrócić do więzienia, bo nie jest ono szpitalem; więzienie nie jest miejscem dla osób w stanie głębokiego otępienia – powiedział PAP ekspert ds. więziennictwa, kryminolog, były szef Służby Więziennej dr Paweł Moczydłowski.

Sąd Okręgowy w Łodzi – jak poinformowało we wtorek Ministerstwo Sprawiedliwości – zawiesił wykonywanie kary pozbawienia wolności Cyby, skazanego na dożywocie za zabójstwo Marka Rosiaka w biurze PiS w Łodzi w 2010 r. Mężczyzna obecnie przebywa w oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego.
„Nie stało się nic nadzwyczajnego. Sąd musiał zastosować prawo. Z opinii biegłych psychiatrycznych wynikało, że u Ryszarda Cyby występuje głębokie otępienie, a eksperci byli zgodni, że skoro jego stan jest nieodwracalny, to nie jest on zdolny do odbywania kary w więzieniu” – powiedział dr Moczydłowski.
Podkreślił, że „taka osoba nie może ponosić odpowiedzialności karnej w klasycznym sensie”. „Ryszard Cyba nie jest w stanie zrozumieć, że przebywa w zakładzie karnym, nie wie, gdzie się znajduje, nie rozpoznaje ludzi. Tacy ludzie nie powinni siedzieć w więzieniach. To nie tylko nieludzkie, ale i nielegalne” – zaznaczył.
Ekspert podkreślił też, że więzienie nie jest miejscem dla osób w stanie głębokiego otępienia. „Więźniowie muszą być na tyle intelektualnie sprawni, by rozumieć sens kary, ocenę swojego zachowania, uczestniczyć w programach resocjalizacyjnych. Cyba nie spełnia żadnego z tych warunków” – dodał.
Według dr. Moczydłowskiego decyzja o przeniesieniu Cyby została wykonana zgodnie z prawem. Podkreślił też, że publiczna debata, jaka rozpętała się wokół tej sprawy, została wywołana przez polityków. „Zrobiono z tego awanturę, bo w Polsce, niestety, mamy do czynienia z patologią zdziczenia politycznego” – ocenił.
Przypomniał też, że Cyba odbywał karę w zakładzie karnym dla osób pierwszy raz skazanych. Początkowo nie przejawiał chęci resocjalizacji, jednak jego stan zdrowia uległ pogorszeniu – pojawiły się objawy otępienia, agresji i zaburzenia świadomości. „W jego przypadku to już jazda w jednym kierunku. Cyba nie rozumie, co zrobił, nie pamięta przeszłości. Tam może doczekać kresu życia, ale nie w więzieniu, bo zakład karny nie jest szpitalem” – podsumował.
Ekspert podkreślił też, że tego typu placówki, jak ta, do której trafił Cyba, są przystosowane do opieki nad osobami przewlekle chorymi psychicznie.
Cyba odbywał karę dożywotniego pozbawienia wolności w więzieniu w Czarnem, na oddziale szpitalnym dla przewlekle chorych. Był pod opieką psychiatryczną i psychologiczną. Dyrektor zakładu karnego zgłosił do sądu penitencjarnego, że są wątpliwości, czy Cyba może odbywać karę w więzieniu. W związku z czym sąd skierował go do szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim na badania sądowo-psychiatryczne. W oparciu o ich wyniki Sąd Okręgowy w Łodzi podjął decyzję o zawieszeniu wykonywania kary.
„Po opuszczeniu więzienia, Ryszard Cyba w asyście Służby Więziennej pojechał do schroniska dla bezdomnych. Aktualnie znajduje się w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Jeśli jego stan zdrowia się poprawi, a sąd zdecyduje o podjęciu zawieszonego postępowania, Cyba wróci do więzienia” – powiedziała we wtorek wiceszefowa MS Maria Ejchart. (PAP)

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

👇 P O L E C A M Y 👇

Koniecznie zobacz nowy Polonijny Portal Społecznościowy "Polish Network v2,0"