epa13194409 US Under Secretary of War for Policy Elbridge Colby (L) shakes hands with NATO Secretary General Mark Rutte during a meeting at the North Atlantic Treaty Organization (NATO) headquarters, in Brussels, Belgium, 27 August 2026. Colby will later participate in a meeting of the North Atlantic Council with Allied Ambassadors. EPA/OLIVIER MATTHYS
Dostawca: PAP/EPA.
Urzędnicy Pentagonu, w tym jego wiceszef Elbridge Colby, poprosili w ostatnich tygodniach kilka europejskich państw NATO, by złagodziły ton wobec Rosji – poinformowała w piątek agencja Reutera za źródłami. Wśród krajów, które otrzymały taką wiadomość, były Litwa, Łotwa i Estonia.
Amerykańscy urzędnicy mieli argumentować, że niektóre z oświadczeń europejskich liderów są nadmiernie wojownicze, niepotrzebne i nie służą podtrzymywaniu europejskiego bezpieczeństwa.
Według jednego ze źródeł Colby wskazał jako przykład sugestie, że Rosja jest „całkowicie osaczona”. Nie podał konkretnego źródła tej wypowiedzi, ale w podobny sposób o Władimirze Putinie mówił we wrześniu premier Estonii Kristen Michal – dodał Reuters.
Nie jest jasne, czy wiadomość została przekazana innym państwom niż kraje bałtyckie – podała agencja, powołując się na cztery źródła. Żadne z nich nie zasugerowało jednak, by stanowisko Pentagonu zostało przedstawione w konfrontacyjny sposób.
„Pomagamy wam, Amerykanie tutaj są, (…) tylko nie bądźcie głośni. Nie róbcie hałasu” – miała brzmieć prywatna wiadomość od urzędników amerykańskiego ministerstwa obrony.
Amerykanie apelują o powściągliwość, lecz według niektórych europejskich urzędników ton ich wypowiedzi dotyczących Rosji jest już i tak wstrzemięźliwy – uzupełniła agencja.
Wiadomości z Pentagonu ukazują debatę wewnątrz NATO, dotyczącą tego, jak publicznie reagować na zagrożenia ze strony coraz bardziej pewnej siebie Rosji – skomentował Reuters.
Agencja dodała, że według niektórych urzędników podkreślanie zagrożenia za strony Moskwy działa, tak naprawdę, na jej korzyść, ponieważ Kreml chce siać strach i osłabiać w ten sposób poparcie dla Ukrainy. Przeciwnicy takiego stanowiska zaznaczają, że europejskie rządy muszą jasno pokazywać swoim obywatelom skalę zagrożenia, i przypominać, że odstraszanie Rosji wymaga odpowiednich środków i poświęceń.
Według zachodnich agencji wywiadowczych Rosja nasiliła w ostatnim czasie kampanię aktów sabotażu, wymierzonych w różne państwa europejskie. Moskwa nie przyznaje się jednak do tych działań.
Prośba Pentagonu jest zaskakująca, ponieważ wywiady państw bałtyckich w ostatnich miesiącach nie uznawały za bardzo prawdopodobny scenariusza, w którym „Rosja testuje zapisy o postanowieniach NATO dotyczących wzajemnej obrony” – przekazało jedno ze źródeł Reutersa.
Inne służby państw Sojuszu publicznie ostrzegają jednak przed gwałtownym wzrostem intensywności wrogich działań Rosji w najbliższej przyszłości. (PAP)