Biuro Inspektora Generalnego Chicago opublikowało raport dotyczący nielegalnego holowania pojazdów oraz działań miasta mających ograniczyć ten proceder. Tzw. pirackie firmy holownicze pojawiają się na miejscach wypadków bez wezwania, a następnie zabierają samochody i żądają od właścicieli wysokich opłat za ich odzyskanie.
W niektórych przypadkach kierowcy lawet mają twierdzić, że zostali wysłani przez policję lub firmę ubezpieczeniową. Ofiary mogą w efekcie ponieść koszty sięgające od kilkuset do nawet kilku tysięcy dolarów.
Jak rozpoznać legalną lawetę?
Chicago wprowadziło przepisy regulujące działalność firm holowniczych w 2021 roku, a w 2025 roku dodatkowo je zaostrzyło. Według raportu Biura Inspektora Generalnego po wprowadzeniu nowych regulacji i działań kontrolnych liczba skarg dotyczących nielegalnego holowania spadła.
Jednym z zabezpieczeń jest miejski emblemat, który muszą posiadać licencjonowane lawety. Kierowcy uczestniczący w wypadku powinni więc sprawdzić, czy pojazd, który chce odholować ich samochód, jest odpowiednio oznakowany.
W przypadku wątpliwości warto skontaktować się bezpośrednio z ubezpieczycielem i potwierdzić, czy wysłał on konkretną firmę. Nie należy podpisywać pustych dokumentów. Przed złożeniem podpisu trzeba sprawdzić ich treść, zachować kopię lub zrobić zdjęcie oraz ustalić, dokąd zostanie zabrany samochód.
Co zrobić w przypadku podejrzanego holowania?
Kierowcy, którzy podejrzewają nielegalne lub nieuczciwe holowanie, mogą zgłosić sprawę chicagowskiej policji. Skargi dotyczące oszustw konsumenckich można również składać za pośrednictwem miejskiego numeru 311.
Najważniejsze jest zachowanie ostrożności bezpośrednio po wypadku. W sytuacji stresowej kierowca powinien sprawdzić oznaczenia lawety, zweryfikować jej przyjazd u ubezpieczyciela i dokładnie zapoznać się z dokumentami przed ich podpisaniem.





