Kalifornijski Departament Więziennictwa i Resocjalizacji (CDCR) zawarł ugodę o wartości 1,9 mln dolarów z 13 osadzonymi kobietami, które twierdziły, że zostały poddane przemocy podczas tłumienia zamieszek w zakłdzie Central California Women’s Facility w Chowchilla. Do zdarzenia doszło 2 sierpnia 2024 r. CDCR nie przyznał się do naruszeń.
Zgodnie z pozwem, kobiety doznały poważnych obrażeń, w tym urazów mózgu, problemów z oddychaniem, drgawek oraz trwałego uszkodzenia wzroku. Wysokość odszkodowań wyniosła od 50 tys. do 200 tys. dolarów, w zależności od skali obrażeń. Dziesięć z trzynastu poszkodowanych nadal przebywa w zakładzie karnym.
Według relacji powódek ponad 150 osadzonych zostało wyprowadzonych z cel i zamkniętych na wiele godzin w stołówce bez dostępu do wody, jedzenia i leków, podczas gdy strażnicy usuwali ich rzeczy osobiste. Gdy kobiety zaczęły protestować, funkcjonariusze mieli użyć środków przymusu, w tym gazu pieprzowego, granatów łzawiących i hukowych oraz gumowych kul, a następnie zastosować przemoc fizyczną.
Jedna z poszkodowanych, Wisdom Muhammad, zeznała, że w jej kierunku rzucono kilka granatów łzawiących, z których jeden eksplodował przy jej twarzy, powodując trwałe obrażenia. Jak podano, kobieta straciła przytomność i czasowo utraciła wzrok w jednym oku.
Adwokaci osadzonych uważają, że działania strażników mogły być odwetem za wcześniejsze skargi dotyczące rzekomych nadużyć seksualnych.
W 2024 r. Departament Sprawiedliwości USA wszczął dochodzenie w sprawie naruszeń praw obywatelskich w zakładzie karnym. W wyniku incydentu 41 pracowników ukarano dyscyplinarnie.
Red. JŁ