Warszawa, 09.01.2024. Marsza³ek Sejmu Szymon Ho³ownia podczas owiadczenia dla prasy po posiedzeniu prezydium Sejmu, 9 bm. w Sejmie w Warszawie. Zaplanowane na bie¿¹cy tydzieñ dwa posiedzenia Sejmu zosta³y przeniesione na kolejny tydzieñ. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Marszałkowie Sejmu i Senatu podnieśli o 1,1 tys. zł ryczałt, który przysługuje na prowadzenie biur poselskich i senatorskich – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.
23,3 tys. zł miesięcznie – tyle od 1 stycznia wynosi ryczałt na prowadzenie biura poselskiego, a raczej biur, bo większość parlamentarzystów ma ich kilka, co nie wpływa na zwiększenie świadczenia.
„Jeszcze w grudniu ryczałt wynosił 22,2 tys. zł, ale z mocą wsteczną podwyższył go właśnie marszałek Sejmu Szymon Hołownia z Polski 2050, we wspólnym zarządzeniu z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską z KO, bo przy okazji większe pieniądze dostali też senatorowie. I jest to kolejny odcinek trwającego od lat serialu podwyżek ryczałtu” – czytamy.
Jak zaznaczono, „przed objęciem władzy przez PiS ryczałt na prowadzenie biur przez posłów utrzymywał się przez kilka lat na stałym poziomie – 12,15 tys. zł. Po raz pierwszy poszedł w górę w 2016 r. – wówczas wzrósł do 13,2 tys. zł. Od tego czasu podwyżki zaczęły następować regularnie, np. w 2021 r. ryczałt wzrósł aż o 2 tys. zł, z 15,2 do 17,2 tys. zł” – podkreśla „Rz” w środowym wydaniu.
„Rekordzistą, jeśli chodzi o jednokrotną podwyżkę, i tak okazał się jednak Szymon Hołownia. W ubiegłym roku, w porozumieniu z marszałek Senatu, Hołownia podniósł ryczałt na biura aż o 3,2 tys. zł, z 19 tys. na 22,2 tys. zł. Skąd więc decyzja o kolejnej podwyżce? Zdaniem Kancelarii Sejmu powodem są coraz wyższe koszty prowadzenia biur spowodowane m.in. inflacją” – czytamy. (PAP)