Legislatura Florydy pracuje nad przepisami, które zapewniałyby tymczasową anonimowość policjantom, którzy użyją podczas służby „śmiercionośnej siły” lub spowodują poważne obrażenia u podejrzanego. Nazwiska funkcjonariuszy byłyby utajnione przez 72 godziny od zdarzenia. Okres ten mógłby zostać jednak przedłużony przez przełożonego policjanta bezterminowo.
Zapis o utajnieniu danych funkcjonariuszy, którzy w ramach pełnionej służby spowodują dotkliwe obrażenia – np. postrzelą podejrzanego – znalazł się w projekcie ustawy, będącym częścią szerszego pakietu przepisów chroniących ofiary przestępstw.
Podobne prawo uchwalono już w 2019 roku (Marsy’s Law), ale Sąd Najwyższy Florydy orzekł, że przepisy te nie zapewniają pełnej anonimowości ofiar. Senator stanowy Joe Gruters uważa, że do ofiar przestępstw można zaliczyć także policjantów, którzy działają w obronie własnej podczas służby.
Kolejny projekt ustawy autorstwa posła do stanowej Izby, Toma Fabricio, procedowany w stanowej legislaturze, zakłada ograniczenie dostępu do danych policjantów, wobec których toczy się postępowanie dyscyplinarne. W aktach policjantów, w przypadku których postępowanie dyscyplinarne nie wykazało nadużyć, nie uwzględniałoby się ponadto, że taka procedura w ogóle zaszła. Osoby oskarżające funkcjonariuszy byłyby także zobowiązane do składania zeznań pod przysięgą, a zaskarżony policjant miałby dostęp do nazwisk osób, które zarzuciły mu zaniedbania.
Red. JŁ