Propozycja wprowadzenia jednorazowego podatku od majątku miliarderów w Kalifornii zmierza ku odrzuceniu w referendum przeprowadzonym przy okazji wczorajszych wyborów połówkowych. Po przeliczeniu około 60 proc. głosów, przeciwko inicjatywie opowiedziało się 55,6 proc. wyborców, a poparło ją tylko 44,4 proc. Według dziennika „San Francisco Chronicle” pozostałe do policzenia głosy prawdopodobnie nie zmienią wyniku.
Proposition 40 przewidywała nałożenie jednorazowego podatku w wysokości 5 proc. wartości majątku netto około 200 miliarderów mieszkających w Kalifornii. Zwolennicy szacowali, że rozwiązanie mogłoby przynieść około 100 mld dolarów, które zostałyby przeznaczone przede wszystkim na wsparcie publicznej opieki zdrowotnej dotkniętej cięciami finansowania federalnego.
Przeciwko podatkowi prowadzono kosztowną kampanię, wspieraną między innymi przez współzałożyciela Google Sergeya Brina. Przeciwnicy zebrali setki milionów dolarów i przekonywali, że nowe obciążenie mogłoby skłonić najbogatszych mieszkańców do opuszczenia Kalifornii, co w przyszłości ograniczyłoby wpływy z innych podatków stanowych. Reklamy emitowane przed głosowaniem ostrzegały również przed możliwością wprowadzania podobnych podatków obejmujących mniej zamożnych mieszkańców. Przeciwko inicjatywie opowiedział się także ustępujący gubernator Gavin Newsom oraz związek zawodowy United Domestic Workers, reprezentujący około 250 tys. pracowników opieki domowej i opieki nad dziećmi. Związek argumentował, że jednorazowy podatek nie zapewni trwałego rozwiązania problemów budżetowych.
Zwolennicy inicjatywy wskazywali natomiast na rosnące nierówności majątkowe i potrzebę zwiększenia udziału najbogatszych w finansowaniu usług publicznych. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Joseph E. Stiglitz w oświadczeniu przekazanym agencji AFP przez International Capital Tax Commission podkreślił znaczenie samego przeprowadzenia referendum. „Znaczące zmiany rzadko przebiegają po linii prostej” – stwierdził. Zwrócił uwagę, że Proposition 40 po raz pierwszy wprowadziła podatek od majątku miliarderów na kartę do głosowania w Stanach Zjednoczonych.
Głosowanie odbyło się w ramach wyborów do Kongresu i władz stanowych, podczas których Demokraci odnotowali znaczące sukcesy w różnych częściach USA. Mimo tego wyborcy w zdominowanej przez Partię Demokratyczną Kalifornii wstępnie opowiedzieli się przeciwko proponowanemu podatkowi.
Red. JŁ





