Policja w Evanston w rejonie metropolii Chicago wszczęła dochodzenie w sprawie rzekomej próby aresztowania niewłaściwej osoby przez agentów federalnych. Do zdarzenia doszło w niedzielę.
Departament policji Evanston poinformował, że około 9:50 rano dyspozytor odebrał zgłoszenie o kłótni paru mężczyzn. Jeden miał zostać aresztowany. Po przybyciu na ulicę Howard, policjanci znaleźli mężczyznę leżącego na ziemi, któremu pomagało parę osób. Mężczyzna powiedział, że ma obrażenia głowy, szyi i zębów – podała policja.
Świadkowie powiedzieli funkcjonariuszom, że agenci federalni, których uznali za przedstawicieli amerykańskiej służby imigracyjnej i celnej (ICE), próbowali zatrzymać tego mężczyznę. Nagranie wideo z miejsca zdarzenia pokazuje, jak agenci przytrzymują siłą mężczyznę, którego mogli także uderzyć. W końcu inne osoby podchodzą do mężczyzny i oferują mu pomoc.
Policyjny patrol zauważył dwa samochody SUV na skrzyżowaniu Dodge Avenue i Brummel Street. Osoba znajdująca się w jednym z pojazdów, ubrana po cywilu w kamizelce z napisem „POLICE” oraz z oznaczeniami federalnych organów ścigania, twierdziła, że jest agentem federalnym prowadzącym dochodzenie w sprawie zbiega. Agent poinformował policję, że mężczyzna wyglądał jak inna, poszukiwana osoba i dodał, że odmówił okazania dokumentu tożsamości. Agent zaznaczył, że mężczyzna został zatrzymany w celu pobrania odcisków palców i stawiał opór podczas zatrzymania.
Jak podała policja, agenci stwierdzili później, że mężczyzna nie był osobą, której szukali i jest obywatelem Stanów Zjednoczonych. Mężczyzna został zwolniony. Jeden z policjantów zauważył krew na rękach agenta, który wyjaśnił, że doznał obrażeń podczas próby założenia mężczyźnie kajdanek i odmówił pomocy medycznej. Agent poinformował również policję, że w okolicy działało pięciu funkcjonariuszy federalnych poruszających się oddzielnymi samochodami. Powiedział, że osoba, której szukali, miała powiązania z Chicago i była poszukiwana na podstawie nakazu aresztowania. Agent stwierdził, że funkcjonariusze federalni opuścili teren po tym, jak zaczęli gromadzić się protestujący, obawiając się, że mogą zostać zaatakowani.
Mężczyzna, którego próbowali zatrzymać agenci udał się do lokalnego szpitala, gdzie policjanci z Evanston przeprowadzili z nim rozmowę i sporządzili protokół dotyczący odniesionych przez niego obrażeń.
BK






