Kongresman Mike Quigley: W Chicago nie da się rozwiązać problemów finansowych przez podnoszenie podatków

Popularne

Chicago jest w kryzysowej sytuacji – tym właśnie stwierdzeniem demokratyczny kongresmen Mike Quigley zapowiedział zamiar kandydowania na burmistrza w 2027 roku. Start w wyborach na włodarza Wietrznego Miasta zapowiedział mimo prowadzonej obecnie kampanii reelekcyjnej do Kongresu USA.

 

„W Chicago więcej nas łączy niż dzieli i to właśnie zmotywowało mnie do podjęcia decyzji o udziale w wyborach na burmistrza” – powiedział kongresman. Jego nazwisko wymieniano jako potencjalnego kandydata już we wcześniejszych wyborach, ale dopiero teraz zdecydował się po raz pierwszy na oficjalne potwierdzenie zamiaru walki o fotel burmistrza. Mike Quigley, który zasiada w Kongresie USA od dziewięciu kadencji i kandyduje na kolejną w 2026 roku, wyjaśnił, dlaczego chce objąć najwyższe stanowisko w Chicago.

„Nasze miasto przeżywa kryzys. Kocham Chicago. Większość mojego dorosłego życia poświęciłem służbie publicznej w Chicago. Ale widzę, że miasto potrzebuje przywódcy w czasie, gdy tego przywództwa brakuje. Zgłaszam gotowość do podejmowania niezwykle trudnych decyzji, jakie podejmowałem przez całe moje życie w służbie publicznej” – powiedział. Dodał, że miasto nie może dalej rozwiązywać problemów finansowych poprzez podnoszenie podatków. Zamiast tego zaproponował podejście sprzyjające biznesowi, aby pomóc Chicago w rozwoju. „Obecnie znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Rozdroże było prawdopodobnie dekadę temu, ale teraz jesteśmy w sytuacji kryzysowej, w której możemy stanąć w obliczu niewypłacalności, jeśli nie podejmiemy trudnych decyzji” – zaznaczył.

Przez prawie dwie dekady Quigley reprezentował 5. dystrykt wyborczy Illinois, obejmujący północną część Chicago oraz kilka północnych i północno-zachodnich przedmieść. Wcześniej przez ponad 20 lat zasiadał w Radzie Komisarzy powiatu Cook. Mike Quigley zgłosił swoją kandydaturę do reelekcji na obecne stanowisko w Kongresie i w marcowych prawyborach partii demokratycznej zmierzy się z czterema rywalami.

Chociaż burmistrz Brandon Johnson nie potwierdził jeszcze, czy będzie ubiegał się o reelekcję, co najmniej dwóch innych kandydatów ogłosiło już zamiar startu w wyborach na burmistrza a mianowicie skarbnik powiatu Cook, Maria Pappas oraz biznesman Joe Holberg. Jako potencjalnych kandydatów na burmistrza wymienia się również sekretarza stanu Illinois, Alexiego Giannouliasa, oraz kontroler Illinois, Susanę Mendozę.

 

BK

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane