Warszawa, 25.09.2024. Premier Donald Tusk (L), wicepremier, minister Obrony Narodowej W³adys³aw Kosiniak-Kamysz (P) oraz minister spraw wewnêtrznych i administracji Tomasz Siemoniak (2L) na sali plenarnej na posiedzeniu Sejmu, 25 bm. w Warszawie. Rz¹d przedstawia informacjê na temat powodzi. (aldg) PAP/Tomasz Gzell
Samorządy nie mogą dokończyć budów TBS-ów, mogą też stracić dziesiątki milionów unijnych dopłat. To konsekwencja politycznych sporów w koalicji co do kształtu polityki mieszkaniowej – pisze w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”.
Jak przypomina gazeta, pieniądze na mieszkania społeczne pochodzą z kilku źródeł, m.in. z Funduszu Dopłat oraz Krajowego Planu Odbudowy. Unijne środki są już samorządom przyznane, problem dotyczy tych rządowych.
Według „DGP”, nie byłoby kłopotu, gdyby rząd przyjął latem 2024 r. projekt nowelizacji ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa, za którego przygotowanie odpowiadał były wiceminister rozwoju Krzysztof Kukucki z Nowej Lewicy. Ustawy jednak nie przyjęto. Jak pisze gazeta, powołując się na nieoficjalne źródło, PSL wychodzi z założenia, że skoro storpedowano ich ustawę o kredycie 0 proc., to partia będzie torpedować ustawy koalicjantów.
Jak przypomina „DGP”, projekt za który odpowiadał Kukucki zwiększał limit finansowania z budżetu Funduszu Dopłat z 1 mld zł w 2025 r. do niemal 4,9 mld zł. Przyjęcie ustawy pozwoliłoby rządowi na przesunięcie dodatkowych pieniędzy, które już teraz znajdują się w rezerwie budżetowej.(PAP)