Prezydent Donald Trump odniósł się do fali przemocy, która ogarnęła Chicago podczas weekendu związanego ze świętem Juneteenth. Szczególną uwagę zwróciła masowa strzelanina w dzielnicy Princeton Park na południu miasta, gdzie późnym wieczorem w piątek rannych zostało co najmniej 13 osób.
Według policji około godziny 11-tej wieczorem dwaj napastnicy otworzyli ogień z przejeżdżającego samochodu. Był to jeden z wielu incydentów z użyciem broni palnej odnotowanych w mieście podczas świątecznego weekendu.
Trump krytykuje Pritzkera i oferuje pomoc federalną
Donald Trump skomentował sytuację w mediach społecznościowych, wskazując na wysoką liczbę ofiar przemocy w Chicago. Prezydent zasugerował, że gubernator Illinois JB Pritzker powinien zwrócić się do administracji federalnej o wsparcie.
„Dlaczego gubernator Pritzker nie dzwoni do mnie po pomoc? Mógłbym uczynić Chicago bezpiecznym miastem w ciągu jednego miesiąca. W ciągu jednego roku byłoby to jedno z najbezpieczniejszych miast w USA” – napisał Trump na platformie Truth Social.
Prezydent porównał sytuację do Waszyngtonu, twierdząc, że stolica Stanów Zjednoczonych przeszła znaczącą poprawę pod względem bezpieczeństwa.
Burmistrz Johnson: przerażający akt przemocy
Do tragicznych wydarzeń odniósł się również burmistrz Chicago Brandon Johnson. W opublikowanym oświadczeniu nazwał strzelaninę w Princeton Park „przerażającym aktem przemocy”, który zakłócił obchody Juneteenth.
Johnson podkreślił, że myślami jest z ofiarami i ich rodzinami oraz zapowiedział dalszą współpracę służb w celu ustalenia sprawców.
Do niedzielnego popołudnia w Chicago postrzelonych zostało co najmniej 37 osób, a siedem z nich zginęło.
Organizacje społeczne apelują o współpracę
Prezes organizacji The Violence Interrupters, Tio Hardiman, ocenił, że skuteczna walka z przemocą wymaga ścisłej współpracy władz miasta z organizacjami społecznymi działającymi w lokalnych społecznościach.
Jak podkreślił, jego organizacja pomogła w tym roku zapobiec ponad 30 potencjalnym strzelaninom. Hardiman zwrócił uwagę, że wielu skazanych za przestępstwa z użyciem broni żałuje swoich decyzji i ostrzega młodych ludzi przed wejściem na drogę przemocy.
Przemoc z użyciem broni palnej pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów bezpieczeństwa publicznego w Chicago, a kolejny krwawy weekend ponownie wywołał debatę o sposobach ograniczenia liczby strzelanin w mieście.