29-letni Chantz Rivera z nowojorskiego Bronksu zamierza przemierzyć USA od wschodniego do zachodniego wybrzeża na piechotę. Wyruszył pod koniec maja z Wielkiego Jabłka nad Atlantykiem, skąd chce dotrzeć do San Francisco na wybrzeżu Pacyfiku. Większość trasy ma już za sobą – 15 października dotarł do granicy Kalifornii. Obecnie, po 142 dniach wędrówki, znajduje się już poza Sacramento, około 80 mil od celu!
Swoją podróż Rivera dokumentuje w mediach społecznościowych – w szczególności na TikToku, gdzie obserwuje go już ponad 200 tys. użytkowników. 29-latek przyznaje, że przed rozpoczęciem podróży rzadko opuszczał okolice Nowego Jorku. W wieku 18 lat spędził tydzień na Florydzie, a kilka lat później wybrał się na weekend do Waszyngtonu. Poza tym większość życia spędził w rejonie Tri-State obejmującym Nowy Jork, New Jersey i Connecticut.
„Staram się być bardziej otwarty, częściej wychodzić z domu i przeżywać więcej przygód” – powiedział w rozmowie ze stacją KRON. Wyjaśnił, że zdecydował się na pieszą wyprawę, ponieważ pozwala mu ona dokładniej poznawać odwiedzane miejsca.
Podczas typowego dnia 29-latek pokonuje od 15 do 30 mil. W trakcie podróży odkrywa krajobrazy, których wcześniej nie miał okazji oglądać na własne oczy. Szczególne wrażenie zrobiły na nim góry.
„Nigdy wcześniej nie widziałem gór. Teraz nie muszę już oglądać ich w telewizji czy na YouTube, bo sam tam jestem” – relacjonował Rivera. Podkreśla również, że wielomiesięczna wędrówka pozytywnie wpływa na jego samopoczucie psychiczne i duchowe.
Na drodze do Kalifornii napotkał nie tylko piękne krajobrazy, ale także – jak sam przyznaje – wielu życzliwych ludzi. Mieszkańcy odwiedzanych miejsc oferowali mu bezpłatne noclegi, a nawet strzyżenie włosów, czy nowe buty.
„Prawie w każdym większym mieście ktoś się ze mną kontaktuje, chce mnie wesprzeć i pomóc” – powiedział.
Ogromne wsparcie płynie także z Internetu, gdzie zorganizowano zbiórkę na pokrycie kosztów podróży. W ramach zrzutki zgromadzono do tej pory ponad 10 tys. dolarów.
Po dotarciu do San Francisco Rivera zamierza spędzić kilka dni na zwiedzaniu miasta i odpoczynku. Planuje wynająć pokój w hotelu lub motelu, odwiedzić plażę i spotkać się z sympatykami. Potem najpewniej wróci na Bronks, gdzie mieszka na stałe.
Red. JŁ





