Ekspert: To amerykańscy konsumenci zapłacą za cła nałożone na samochody przez Trumpa

Popularne

Za cła nałożone przez prezydenta USA Donalda Trumpa na importowane auta zapłacą amerykańscy konsumenci, którzy będą musieli wydać więcej na zakup samochodów – uważa ekspert brukselskiego think tanku Bruegel, Niclas Poitiers.

Administracja USA ogłosiła w środę, że 2 kwietnia nałoży 25-procentowe cło na wszystkie importowane samochody osobowe i lekkie ciężarówki. Dotychczasowa stawka wynosiła 2,5 proc.
„Prezydent Trump otworzył kolejny rozdział swojej podróży, której celem jest dezintegracja USA w ramach globalnej gospodarki. Wprowadził 25-procentowe cło jako dodatek do już istniejących ceł na samochody i części samochodowe. Szczególnie mocno uderza to w Kanadę i Meksyk, które są głęboko zintegrowane z północnoamerykańskim łańcuchem dostaw w sektorze motoryzacyjnym i były już celem prezydenta Trumpa” – poinformował PAP Poitiers.
Zdaniem eksperta cła będą miały wpływ na europejski eksport motoryzacyjny, jednak w ostatecznym rozrachunku zapłacą za to amerykańscy nabywcy samochodów poprzez wyższe ceny i mniejszą konkurencję. Dodał, że cła będą miały też negatywny wpływ na amerykańską produkcję, która stanie się znacznie mniej wydajna bez zagranicznego udziału, a jednocześnie zakłócone zostaną amerykańskie łańcuchy dostaw.
„Europa będzie musiała odpowiedzieć, prawdopodobnie kolejną rundą ceł, która ma zostać ogłoszona w przyszłym tygodniu” – podsumował Poitiers.
Amerykańskie cła na samochody mają wejść w życie 2 kwietnia, razem z „cłami wzajemnymi”, mającymi w teorii wyrównać stawki celne stosowane przez inne państwa. Trump określił ten dzień mianem „dnia wyzwolenia Ameryki”.
Prezydent ocenił, że decyzja ta sprawi, iż zagraniczne firmy zwiększą produkcję aut w USA, a inne przeniosą tam swoje fabryki. Cła – jak dodał – mają przynieść budżetowi 100 mld dolarów, są „na stałe” i nie będzie z nich żadnych wyłączeń.
Trump zapowiedział też, że wkrótce nałoży kolejne cła na import leków oraz drewna.
Na początku marca Trump zdecydował się opóźnić wejście w życie ceł na samochody i części z Meksyku i Kanady na prośbę amerykańskich koncernów motoryzacyjnych, które ostrzegały, że taryfy znacząco podniosą zarówno koszt produkcji aut – bo podczas produkcji części wielokrotnie przekraczają granicę – jak i koszt dla amerykańskich konsumentów. Ekonomiści przewidywali, że tylko cła na Kanadę i Meksyk mogą podnieść ceny aut nawet o 12 tys. dolarów.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

 

luo/ ap/ amac/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane