Czechy/ Sąd Konstytucyjny: Dochody z dobrowolnego uprawiania prostytucji muszą być opodatkowane
Dochody z dobrowolnego uprawiania prostytucji podlegają opodatkowaniu na takich samych zasadach jak inne dochody z samodzielnej działalności zarobkowej – potwierdził we wtorek czeski Sąd Konstytucyjny (US). Odrzucił skargi kobiety, której fiskus nakazał zapłatę zaległych podatków za lata 2013 i 2014.
Decyzja US podtrzymała wcześniejsze, zaskarżone przez kobietę, stanowisko Najwyższego Sądu Administracyjnego (NSS), który w 2025 r. uznał, że dochody z prostytucji podlegają podatkowi dochodowemu. Tak samo, jak każda inna czynność zarobkowa. „Opodatkowaniu podlega rzeczywisty dochód i przyrost majątku, a nie prawna czy moralna ocena sposobu jego uzyskania. Opodatkowanie nie oznacza moralnej aprobaty ani państwowej zgody na daną działalność” – stwierdził w uzasadnieniu sędzia US Jirzi Przibań.
Rozstrzygnięcie US definitywnie kończy wieloletnią batalię prawną, która rozpoczęła się od decyzji urzędów skarbowych, które zainteresowały się wpłatami na rachunki bankowe. Deponowane kwoty nie miały pokrycia w deklaracjach PIT. Kobieta wyjaśniła, że pieniądze pochodziły z prostytucji, a uzyskiwane w ten sposób dochody, jej zdaniem, nie podlegały opodatkowaniu.
Podczas sądowych wystąpień podkreślała, że państwo, pobierając podatki z prostytucji, samo staje się sutenerem. Wskazywała, że chociaż dobrowolne świadczenie usług seksualnych za wynagrodzeniem nie jest w Czechach przestępstwem, to karalne pozostaje czerpanie korzyści z cudzej prostytucji.
Sąd odrzucił tę argumentację. Uznał, że celem państwa nie jest wzbogacanie się na cudzej pracy, lecz sprawiedliwy podział obciążeń podatkowych i regulowanie rynku. Między innymi uznano, że opodatkowanie usług seksualnych może w dłuższej perspektywie przyczynić się do wzmocnienia pozycji społecznej osób, które świadczą takie usługi.
We wcześniejszych orzeczeniach, które zostały we wtorek podtrzymane przez sędziów konstytucjonalistów, NSS wskazywał, że opodatkowaniu dobrowolnej prostytucji nie przeszkadzają ani międzynarodowe konwencje dotyczące zwalczania handlu ludźmi i wykorzystywania prostytucji, ani przepisy karne dotyczące sutenerstwa.
W Polsce obowiązują odmienne zasady. Samo dobrowolne, a więc pozbawione przymusu, uprawianie prostytucji również nie jest przestępstwem, ale uzyskiwane z tego tytułu przychody nie podlegają podatkowi dochodowemu. Zgodnie z ustawą o PIT nie opodatkowuje się przychodów z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)