Ceny książek są sztucznie zawyżane, by dało się je spektakularnie obniżać

Popularne

Ceny książek są sztucznie zawyżane, by potem dało się je spektakularnie obniżać. Po zmianie przepisów ceny nie muszą wzrosnąć, wystarczy zatrzymać to windowanie – powiedziała PAP sekretarzyni Stowarzyszenia Unia Literacka Anna Brzezińska, odnosząc się do projektu ustawy o ochronie rynku książki.

Ministerstwo kultury skierowało w poniedziałek wniosek o wpisanie projektu ustawy o ochronie rynku książki do wykazu prac legislacyjnych rządu. Po publikacji projektu przez Rządowe Centrum Legislacji rozpoczną się konsultacje społeczne.

Brzezińska, pytana przez PAP, czy ostateczny kształt propozycji resortu w pełni satysfakcjonuje twórców, czy też jako Unia Literacka widzą jeszcze obszary wymagające poprawek podczas konsultacji publicznych, odpowiedziała: „Projekt został przekazany do Rządowego Centrum Legislacji, ale nie został upubliczniony. Spodziewamy się, że uwzględnia postulaty, które konsekwentnie podnosimy, nie wiemy jednak, jaki kształt ostatecznie przybiorą”.

– Znamy natomiast i z satysfakcją przyjmujemy zapisy dwóch innych bardzo ważnych dla środowiska literackiego ustaw, które z inicjatywy MKiDN są procedowane w parlamencie. Jest to projekt ustawy o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny, który wreszcie włącza twórców w system ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych oraz nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych, która znacząco zwiększa środki na wynagrodzenia za wypożyczenia biblioteczne. To dla nas ważny sygnał, że państwo dostrzega problemy rynku książki w Polsce i chce chronić jego najsłabszych uczestników, czyli nas, twórców – podkreśliła.

Projekt MKiDN zakłada wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia dla autorów (10 proc. ceny okładkowej) oraz dla tłumaczy (3 proc.).

Sekretarzyni Stowarzyszenia Unia Literacka oceniła, że „obecnie polscy twórcy są niejednokrotnie wynagradzani znacznie gorzej niż autorzy zagraniczni”.

– Cieszymy się, że ministerstwo postanowiło objąć nas ustawową ochroną. Cieszymy się również, że w projekcie ustawy uwzględniono postulat Unii Literackiej, by wynagrodzenia autorów wynosiły co najmniej 10 proc. ceny okładkowej każdego sprzedanego egzemplarza książki. Zakładam, że w ustawie znalazły się też odpowiednie sankcje za łamanie tych przepisów – zaznaczyła.

Zapisy projektu ustawy przewidują utrzymanie jednolitej ceny książki przez 12 miesięcy od jej premiery oraz maksymalny rabat hurtowy dla dystrybutorów na poziomie 45 proc. Przeciwnicy regulacji, w tym m.in. UOKiK, ostrzegali, że uderzy to w kieszenie czytelników i doprowadzi do spadku czytelnictwa.

Brzezińska, zapytana o to, jak odpowie na zarzut, że likwidacja natychmiastowych promocji w sieci i dużych księgarniach zniechęci Polaków do kupowania nowości, powiedziała: „Jako twórcy nie mamy wpływu na ustalanie cen naszych książek ani na warunki handlowe, np. rabaty hurtowe. Ale widzimy oczywiście, że dzisiaj nasze książki niejednokrotnie już w dniu premiery są przeceniane nawet o połowę. Oznacza to, że ceny są sztucznie zawyżane, by dało się je spektakularnie obniżyć w niektórych punktach sprzedaży, należących do najsilniejszych przedsiębiorstw”.

Zwróciła uwagę, że „żaden inny towar w taki sposób nie funkcjonuje”. – Ale mamy w Polsce bardzo dużą koncentrację rynku dystrybucji książki w Polsce, jego 80 proc. kontrolują zaledwie cztery podmioty, co zaburza równowagę rynkową i wpływa na sytuację pozostałych uczestników rynku. Ceny książek nie muszą wzrosnąć. Wystarczy, że przestaną być sztucznie zawyżane, a potem – wybiórczo, w niektórych, najsilniejszych firmach – obniżane – oceniła.

Regulacje mają objąć nie tylko tradycyjny papier, ale również e-booki i audiobooki, a dystrybutorzy mają zostać zobowiązani do raportowania sprzedaży w cyklach półrocznych.

– E-booki i audiobooki są coraz bardziej popularne, dobrze więc, że ustawodawca postanowił je uwzględnić. Przypominam jednak, że nie znamy zapisów ustawy. Dla nas jako twórców kluczowa jest przejrzystość. Jeśli w ustawie zostaną wprowadzone minimalne wynagrodzenia autorów, a dystrybutorzy zostaną ustawowo zobowiązani do raportowania sprzedaży do niezależnej instytucji publicznej i dane te będą dostępne również dla autorów, skontrolowanie naszych rozliczeń i honorariów stanie się bardzo proste – powiedziała.

Katarzyna Krzykowska (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA