Katie Hobbs, kandydatka Demokratów, zdobyła drugą kadencję na stanowisku gubernatora Arizony. Zwycięstwo nad Republikaninem Andym Biggsem ogłosiła stacja CBS News po wieczorze wyborczym.
Według relacji Phoenix New Times Hobbs od początku utrzymywała prowadzenie w sondażach i wygrała już w noc wyborczą. Startowała razem z Johnem Gilesem, byłym burmistrzem miasta Mesa.
Demokraci prowadzili też w wyścigach o pozostałe urzędy stanowe, choć wyniki nie były jeszcze oficjalne. Według wstępnych danych hrabstwa Maricopa sekretarz stanu Adrian Fontes miał blisko 20 punktów przewagi nad Republikaninem Alexem Kolodinem. Prokurator generalna Kris Mayes uzyskiwała 59 proc. głosów wobec 40 proc. dla Warrena Petersona. Skarbnik Nick Mansour zbierał 57 proc., a kandydatka na superintendentkę oświaty Teresa Leyba Ruiz 56 proc. Jeśli te wyniki się utrzymają, Demokraci obsadzą wszystkie pięć urzędów wykonawczych w stanie po raz pierwszy od 70 lat.
Wstępne wyniki wskazywały również, że partia może uzyskać większość w obu izbach legislatury stanowej. Ostatni raz kontrolowała jedną z nich w 1992 roku, gdy miała większość w Senacie. Liczenie głosów w wyborach do legislatury trwało nadal.
W Arizonie do głosowania uprawnionych było 4,37 mln osób, a przed rankiem w dniu wyborów oddała głos ponad jedna trzecia z nich. W Dolinie Słońca w niektórych lokalach powstały długie kolejki. Przy ASU West o godzinie 19:00, w chwili zamknięcia lokali, w kolejce stało 226 osób, a ostatnia z nich weszła do środka po dwóch godzinach i pięciu minutach. Mieszkańcy głosowali także nad ośmioma stanowymi inicjatywami.
Urzędnicy wyborczy zapewniali, że głosowanie przebiegnie sprawnie. Zgodnie z doniesieniami nie obyło się jednak bez incydentów. W październiku do biura sekretarza stanu trafiła koperta z nieznanym proszkiem, a w dniu wyborów policja ogłosiła zatrzymanie w tej sprawie. Wyniki z Arizony mogą jeszcze ulec zmianie w trakcie liczenia pozostałych głosów.
Źródło: AZFamily, Arizona Mirror, Phoenix New Times
KN





