Sześć ofiar śmiertelnych strzelaniny w Krakowie. Kolejne ciała odnalezione w domu sprawcy

Popularne

Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał autem na rynek i otworzył ogień do ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Wśród rannych są policjanci. W Krakowie i całym kraju ogłoszono żałobę.

Jak poinformował podczas briefingu po odprawie z szefami służb premier Donald Tusk, w domu sprawcy znaleziono trzy martwe osoby -dwie kobiety i mężczyznę. – Wiele wskazuje na to, że są to członkowie jego najbliższej rodziny – powiedział premier.

Z relacji świadków oraz informacji służb wynika, że rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego tuż po godz. 15. Wewnątrz pojazdu znajdował się zamaskowany mężczyzna, który z broni palnej zaczął strzelać do przechodniów. Przerażeni ludzie uciekali i szukali schronienia w pobliskich bramach, kawiarniach oraz restauracjach.

Z ustaleń magistratu wynika także, że osoba z przejeżdżającego samochodu ostrzelała też tramwaj linii nr 1. W pojeździe rozbita została szyba w kabinie motorniczego, jednak żaden z pasażerów ani prowadzący pojazd nie odnieśli obrażeń.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował na konferencji prasowej w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie, że pierwsze strzały policjanci oddali do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia. – Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. (…) Straż pożarna i pogotowie również były po trzech minutach – podkreślił.

Dodał, że dotychczasowe ustalenia wskazują, że zamachowiec pochodził z woj. świętokrzyskiego, działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami. Minister poinformował, że w samochodzie, którym poruszał się mężczyzna, znaleziono wiele sztuk broni. Trwają czynności w domu, w którym mieszkał, z udziałem policjantów z oddziałów kontrterrorystycznych.

Policjanci cały czas prowadzą czynności związane z zabezpieczeniem auta sprawcy, teren wokół niego jest cały czas zabezpieczony przez straż pożarną i policję.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował podczas konferencji do mieszkańców Krakowa i turystów o pozostanie w domach i hotelach. Chodzi o to, aby nie przeszkadzać służbom pracującym w miejscu.

Żurek zaapelował także o wyciszenie i ostudzenie emocji. – Dzisiaj sytuacja jest całkowicie opanowana. Służby są na miejscu, system zadziałał bardzo szybko jak na taki rozmiar tego zdarzenia – podkreślił minister. Apelował, by nie przeszkadzać służbom pracującym na miejscu, bo ich praca trwać będzie w nocy, a pewnie nawet do rana.

Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że napastnik uciekał przed policją, a na skrzyżowaniu z ul. Dietla zderzył się z białym samochodem. Wówczas wyskoczył z pojazdu i otworzył ogień do funkcjonariuszy. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że policjanci odpowiedzieli ogniem, postrzelili napastnika i go obezwładnili.

Sprawca – 24-letni obywatel Polski – został przetransportowany do jednego z krakowskich szpitali. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka potwierdziła na portalu X jego obywatelstwo. Policja sprostowała pojawiające się wstępnie informacje o możliwym drugim napastniku – mł. asp. Jakub Mirochna z krakowskiej komendy wyjaśnił, że była to błędna wiadomość.

Z ustaleń policji wynika, że zamaskowany napastnik był ubrany w strój stylizowany na wojskowy. Posługiwał się bronią długą typu wojskowego – najprawdopodobniej karabinkiem samopowtarzalnym AR-15. Podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że w samochodzie mężczyzny zabezpieczono bardzo dużo sztuk innej broni oraz amunicję. W bagażniku pojazdu znaleziono m.in. wojskowy plecak, zasobniki oraz bagnet.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował informacje, jakoby zamachowiec był żołnierzem Wojska Polskiego. Podkreślił, że ten mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem”.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział wieczorem w TVN24, że sprawca strzelaniny jest mieszkańcem województwa świętokrzyskiego. – Posiadał pozwolenie na broń i prawdopodobnie z jednej z tych sztuk tych broni, na które posiadał pozwolenie, oddawał strzały – powiedział. Dodał, że mężczyzna jest niekarany i nie był notowany.

Rzecznik KGP podinsp. Andrzej Fijołek poinformował wieczorem PAP, że ciała znalezione w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim to najprawdopodobniej rodzice i siostra zamachowca. Na oficjalne potwierdzenie trzeba poczekać do zakończenia prac służb – zastrzegł podinsp. Fijołek.

Świętokrzyska policja potwierdziła odnalezienie trzech ciał podczas działań prowadzonych w Ostrowcu Świętokrzyskim. Funkcjonariusze przeszukują tam dom 24-latka. Asp. szt. Artur Majchrzak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach podkreślił, że czynności trwają, a okoliczności śmierci trzech osób nie zostały jeszcze ustalone.

Według informacji przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki oraz policję, w wyniku strzelaniny śmierć poniosło 6 osób, a 15 odniosło obrażenia. Poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy z krakowskich szpitali, w tym do Szpitala Uniwersyteckiego. Rzeczniczka tej placówki Maria Włodkowska ze względu na przepisy ustawy o prawach pacjenta nie przekazała szczegółów dotyczących stanu zdrowia hospitalizowanych. Na Rynku Głównym lądował śmigłowiec LPR.

Wśród rannych są policjanci, którzy interweniowali na miejscu. Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował na portalu X, że jeden z funkcjonariuszy doznał rany postrzałowej, a stan drugiego jest bardzo ciężki – odniósł trzy rany postrzałowe. Małopolska policja oficjalnie zaprzeczyła pojawiającym się doniesieniom o śmierci któregokolwiek z rannych funkcjonariuszy.

Małopolska policja zdementowała doniesienia o opóźnionej reakcji służb podczas strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że funkcjonariusze podjęli interwencję natychmiast po zgłoszeniu. „Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu” – poinformowała.

W centrum Krakowa cały czas pracują policjanci i prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej, Okręgowej i Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, którzy ustalają okoliczności sobotniej strzelaniny. – Trwają czynności operacyjno-śledcze, które mają na celu ustalenie wszystkich okoliczności, czy ktoś nie współdziałał, sprawdzenie różnych miejsc w mieście, ustalenie, czy sytuacja jest opanowana w pełni – powiedział prok. Waszczuk. Dodał, że przesłuchania i inne czynności w tej sprawie będą planowane w kolejnych dniach.

W związku z wydarzeniami w Krakowie przedstawiciele rządu zaapelowali o wstrzemięźliwość i opieranie się wyłącznie na oficjalnych przekazach. „W sieci i niektórych mediach pojawia się wiele niesprawdzonych informacji dotyczących wydarzeń w Krakowie. Nie powielajmy plotek i spekulacji. Śledźmy oficjalne komunikaty służb. Nie pozwólmy, by dezinformacja potęgowała niepokój” – napisał na portalu X rzecznik rządu Adam Szłapka.

Z kolei rzecznik MSZ Maciej Wewiór zaznaczył, że służby intensywnie wyjaśniają okoliczności tragedii, i ostrzegł przed próbami manipulowania emocjami. „Nie zabraknie tych, którzy zechcą wykorzystać tę tragedię do szerzenia dezinformacji i manipulowania emocjami. Nie dajmy się wciągnąć w tę grę” – podkreślił.

W związku z tragicznym zdarzeniem w krakowskim magistracie zwołano sztab kryzysowy. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała podpisał zarządzenie o ogłoszeniu w mieście żałoby, która potrwa do 11 listopada. Apelował do mieszkańców o spokój i odpowiedzialność.

Na miejsce tragedii udali się premier Donald Tusk, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń.

Wieczorem w Krakowie odbyła się odprawa premiera Donalda Tuska z ministrami i przedstawicielami służb. W posiedzeniu sztabu kryzysowego udział wziął także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Po odprawie premier mówił m.in., że Policja, służby specjalne i prokuratura zrobią wszystko, żeby jak najszybciej przekazać informacje opinii publicznej o powodach strzelaniny.

Komendant Główny Policji gen. Marek Boroń poinformował podczas briefingu, że wymiana ognia między sprawcą a policjantami nastąpiła po trzech minutach od odebrania zgłoszenia, a w interwencji uczestniczyło 30 załóg policyjnych. Poinformował, że wśród sześciu ofiar śmiertelnych strzelaniny w Krakowie jest obywatel Wielkiej Brytanii i trzy Polki, natomiast dwie osoby nie są jeszcze zidentyfikowane.

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wskazał, że w działania włączone są Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Badane są powiązania sprawcy, jego przeszłość oraz przeszłość jego rodziny – dodał.

– Bardzo proszę, szczególnie w tych najbliższych godzinach, żebyśmy respektowali wyłącznie informacje, które pochodzą od policji, straży pożarnej, prezydenta miasta i wojewody, czyli od tych, którzy będą zajmowali się bezpośrednio wszystkimi działaniami – powiedział Tusk.

Zapowiedział, że niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej. W sobotę wieczorem prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie w tej sprawie.

Z całego kraju i ze świata napływają kondolencje dla rodzin ofiar strzelaniny oraz wyrazy wsparcia dla poszkodowanych. (PAP)

juka/ dsok/ agzi/ kawa/ mhr/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

PSFCU VISA Elite

Mojbilet imporezy w USA