Stephen Miller to niebezpieczny człowiek i stał za brutalną operacją służb imigracyjnych „Midway Blitz” w Chicago – przypominają Demokraci z Illinois. W piątek prezydent Donald Trump poinformował, że Miller zastąpi od 9 listopada Susie Wiles na stanowisku szefa administracji Białego Domu.
Miller był siłą napędową zaostrzonej polityki imigracyjnej obecnej administracji, w tym operacji „Midway Blitz” w rejonie metropolii Chicago. „Kto się odważy powiedzieć: Kartele zniknęły, przestępczy imigranci zniknęli, gangi zniknęły. Ameryka jest dla Amerykanów i tylko dla Amerykanów?” – powiedział wcześniej Miller.
„To właśnie on podsyca złośc a wręcz nienawiść. Stephen Miller jest bardzo niebezpiecznym człowiekiem” – powiedział kongresman Jonathan Jackson, Demokrata reprezentujący 1. Dystrykt Illinois. Jackson, który właśnie został ponownie wybrany na trzecią kadencję, twierdzi, że awans Millera sygnalizuje, iż obecna administracja Białego Domu przyjmie bojową postawę wobec Demokratów, którzy przejmują kontrolę nad obiema izbami Kongresu USA. „Świadczy to o całkowitym braku wyczucia sytuacji, a także o arogancji, złośliwości i okrucieństwie” – zaznaczył Jackson. „Spodziewam się, że wykorzysta pozostałe mu 730 dni, by działać z pełną parą i wyrządzić jeszcze więcej szkód, mając teraz Stephena Millera jako szefa sztabu, który może realizować jego politykę” – dodał kongresman.
Z kolei nowo wybrana senator Illinois, Demokratka Juliana Stratton, nazwała Millera „architektem niektórych z najbardziej odrażających i nikczemnych działań administracji Trumpa”. Stratton zwróciła uwagę, że „zamiast zmienić kurs, Donald Trump idzie na całość”. Natomiast Stephen Miller napisał w mediach społecznościowych: „Nasza misja jest teraz jaśniejsza niż kiedykolwiek: walczyć z całej duszy, by wspierać naszego prezydenta i bronić tej wspaniałej republiki”.
BK
Źródło: Polski.FM





