Mieszkańcy Chicago podczas wtorkowych wyborów środka kadencji nie tylko wybierali kandydatów na wysokie stanowiska w urzędach państwowych, stanowych czy lokalnych. Odpowiadali także na pytania referendalne. Było ich sześć.
Jedno z nich dotyczyło systemu wyrywania strzałów w mieście. Wyborcy wysłali jasny sygnał władzom Chicago i ponad 72% z nich poparło wznowienie przez miasto stosowania technologii wykrywania strzałów, która powiadamia służby ratownicze w przypadku wykrycia strzałów. Przeciw było ponad 27% głosujących. Głosowanie odbyło się ponad dwa lata po tym, jak burmistrz Brandon Johnson rozwiązał umowę miasta z firmą ShotSpotter i wyłączył system wykrywania strzałów.
Na pytanie czy w Chicago powinno być ustalone stałe miejsce na festiwale i inne imprezy plenerowe za było 67,8 % wyborców a przeciw 32%. Z kolei za nałożeniem podatku na milionerów z którego miałyby być finansowane szkoły było 80% a przeciw 19 %. Za nakładaniem kar na właścicieli pustostanów było 73% chicagowskich wyborców a przeciw 26%.
BK
Źródło: Polski.FM





