Kongresmen Jesús „Chuy” García zapowiedział zakończenie kariery politycznej po wygaśnięciu obecnej kadencji w styczniu. Polityk z Chicago, który przez cztery dekady pełnił różne funkcje publiczne, podsumował swoje osiągnięcia, największe rozczarowania oraz osobiste powody rezygnacji. Zapowiedział jednocześnie, że chce nadal angażować się w życie społeczne.
Od Rady Miasta Chicago do Kongresu USA
García rozpoczął karierę w 1986 roku, kiedy został radnym Chicago z 22. okręgu. Do Rady Miasta wszedł za kadencji burmistrza Harolda Washingtona i związał się z ruchem postępowym. Później był senatorem stanowym oraz komisarzem powiatu Cook.
Dwukrotnie ubiegał się o urząd burmistrza Chicago. W 2015 roku doprowadził do drugiej tury wyborów z Rahmem Emanuelem. Ponownie startował w 2023 roku. Rok po pierwszej kampanii burmistrzowskiej został wybrany do Kongresu, gdzie reprezentował mieszkańców Chicago i okolic.
Polityk ocenił, że w trakcie jego kariery miasto przeszło istotne zmiany. Za jeden z sukcesów uznał osłabienie tradycyjnego systemu partyjnego w lokalnej polityce.
Reforma imigracyjna i operacja „Midway Blitz”
Największym zawodowym rozczarowaniem Garcíi pozostaje brak federalnej reformy imigracyjnej. Jak przyznał, obejmując mandat w Kongresie, liczył na przyjęcie rozwiązań, które zapewniłyby ochronę prawną między innymi młodym imigrantom znanym jako Dreamers oraz osobom od dawna mieszkającym w Stanach Zjednoczonych.
Kongresmen odniósł się także do operacji „Midway Blitz”, czyli działań służb imigracyjnych prowadzonych w Chicago. Skrytykował zachowanie funkcjonariuszy i sposób przeprowadzania akcji. Jednocześnie ocenił, że społeczność Little Village, mimo doznanych trudności, stopniowo wraca do równowagi.
Rodzina przesądziła o odejściu z polityki
García przyznał, że jego decyzja o rezygnacji z ubiegania się o kolejną kadencję spotkała się z krytyką. Podkreślił jednak, że ważną rolę odegrały sytuacja zdrowotna jego żony Evelyn oraz obowiązki związane z wychowywaniem dziewięcioletniego wnuka.
Rezygnacja z ubiegania się o reelekcję otworzyła drogę jego szefowej sztabu, Patty Garcii, która nie jest z nim spokrewniona. Wygrała ona marcowe prawybory Partii Demokratycznej.
Po odejściu z Kongresu García chce pozostać aktywny publicznie. Rozważa między innymi prowadzenie wykładów, wspieranie działań społecznych i napisanie książki. Podkreśla, że zakończenie kariery na stanowiskach wybieralnych nie musi oznaczać rezygnacji z wpływu na życie lokalnej społeczności.