W listopadowych wyborach w powiecie Cook pojawi się pytanie o wprowadzenie w Illinois dodatkowego podatku dla osób zarabiających ponad milion dolarów rocznie. Propozycja zakłada 3-procentową dopłatę do podatku dochodowego, z której połowa wpływów miałaby finansować ulgi w podatku od nieruchomości, a druga połowa – szkoły publiczne.
Głosowanie będzie jednak niewiążące. Nawet jeśli większość wyborców poprze pomysł, podatek nie zostanie automatycznie wprowadzony.
Na co miałyby trafić pieniądze z podatku od milionerów?
Zgodnie z propozycją dodatkowa opłata obejmowałaby dochody przekraczające milion dolarów. Połowa nowych wpływów miałaby zostać przeznaczona na obniżenie podatków od nieruchomości mieszkalnych i komercyjnych, a pozostałe środki – na poprawę finansowania edukacji publicznej.
Według raportu przygotowanego przez Roberta Bruno z Uniwersytetu Illinois i ekonomistę Franka Manzo dodatkowy podatek mógłby objąć około 41 tysięcy osób w całym stanie. Autorzy oszacowali, że w pierwszym pełnym roku przyniósłby 3,8 miliarda dolarów, a do 2030 roku wpływy mogłyby wzrosnąć do 4,2 miliarda dolarów rocznie.
W raporcie wskazano również możliwość wypłacenia około 3 milionom właścicieli domów zwrotów w wysokości 1500 dolarów oraz obniżenia podatków od nieruchomości o 20 procent. Są to jednak szacunki dotyczące potencjalnych skutków propozycji, a nie gwarantowane korzyści.
Zwolennicy rozwiązania argumentują, że dodatkowe wpływy pomogłyby rodzinom zmagającym się z wysokimi kosztami utrzymania i zapewniłyby szkołom publicznym większe środki.
Krytycy ostrzegają przed wzrostem kosztów i odpływem firm
Przeciwnicy podatku obawiają się, że dodatkowe obciążenie może skłonić część przedsiębiorców i zamożnych podatników do przeniesienia działalności lub miejsca zamieszkania poza Illinois.
Katherine Loughead z organizacji Tax Foundation zwraca uwagę, że wyższe podatki mogą pośrednio wpływać również na osoby o niższych dochodach. Jej zdaniem firmy mogą próbować rekompensować dodatkowe koszty przez podnoszenie cen, ograniczanie zatrudnienia lub wolniejszy wzrost wynagrodzeń. Wpływ mógłby dotyczyć także zwrotów z inwestycji i oszczędności emerytalnych.
Zwolennicy propozycji odpowiadają, że doświadczenia innych stanów nie potwierdzają automatycznie scenariusza masowego odpływu najzamożniejszych podatników. Bruno przywołuje przykład Massachusetts, gdzie po wprowadzeniu podobnej dopłaty liczba podatników osiągających dochody powyżej miliona dolarów miała nieznacznie wzrosnąć.
Czy podatek może zostać wprowadzony po głosowaniu?
Nie. Pytanie referendalne ma charakter konsultacyjny i samo w sobie nie zmieni przepisów. Wprowadzenie podatku wymagałoby zmiany konstytucji Illinois, odpowiednich działań ustawodawców stanowych, a następnie zgody wyborców w głosowaniu obejmującym cały stan.
Wcześniejsza próba podjęcia działań legislacyjnych w tej sprawie w Springfield nie zakończyła się powodzeniem. Listopadowe głosowanie pokaże więc poziom poparcia społecznego dla pomysłu, ale nie przesądzi o jego wejściu w życie.





